fot. PAP/Leszek Szymański

[TYLKO U NAS] Ks. prof. W. Cisło: W jednym na trzy kraje na świecie doświadcza się naruszeń wolności religijnej. U nas pojawiło się to w formie „czarnych marszów”

W 62 krajach świata dochodzi do naruszania wolności religijnej, natomiast w 26 krajach są prześladowania. W jednym na trzy kraje na świecie doświadcza się naruszeń wolności religijnej. Jest potrzeba mówienia o tym, co dzieje się w Europie. We Francji w ostatnich latach liczba ataków na miejsca kultu związane z chrześcijaństwem wzrosła o 90 procent. W tym samym czasie liczba profanacji, ataków na miejsca kultu związane z judaizmem czy z islamem spadła o niemal 60 procent. U nas pojawiło się to w formie „czarnych marszów” – zwracał uwagę ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

We wtorek Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie opublikowało raport „Wolność religijna na świecie 2021”. Wynika z niego, że 67 proc. ludności świata – 5,2 mld – żyje w krajach, w których dochodzi do poważnych naruszeń wolności religijnej. Raport dostępny jest [tutaj].

– Przebadano 196 krajów świata. W 62 krajach dochodzi do naruszania wolności religijnej, natomiast w 26 krajach są prześladowania. Ponad jedna trzecia wyznawców Chrystusa i innych religii żyje w miejscu, gdzie są prześladowani ze względu na wyznawaną wiarę. Forma dyskryminacji jest różna: krwawe ataki, więzienia, wypędzanie, utrudnienia w edukacji, w otrzymaniu pracy czy dostępu do niektórych zawodów. Np. w Egipcie chrześcijanin nie może być profesorem na uniwersytecie. Jest to smutna konstatacja, że w jednym na trzy kraje na świecie doświadcza się naruszeń wolności religijnej – oznajmił ks. prof. Waldemar Cisło.

Z raportu PKWP wynika, że wśród 26 najbardziej prześladowanych państw znajduje się 12 krajów afrykańskich i 2 kraje azjatyckie – Chiny i Birma – „w których toczy się śledztwo w sprawie możliwego ludobójstwa”.

– Jest to, chociażby Etiopia – bardzo sympatyczny kraj, który przyjmuje dużo uchodźców, ale widzimy też, że są wewnętrzne niepokoje. Republika Środkowoafrykańska, gdzie mamy wielu naszych misjonarzy. (…) Jest też Nigeria, gdzie mamy Boko Haram i słynne porwanie uczennic ze szkoły, które wszystkie wydano na siłę za mąż za muzułmanów. To problem dotykający też Pakistanu czy Egiptu. Niestety jest to tendencja pogłębiająca. Wydawało nam się, że Państwo Islamskie zostało pokonane na Bliskim Wschodzie, a jednak tam znajduje swoje nowe tereny – wskazywał dyrektor polskiej sekcji PKWP.

Prof. Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, poinformował o powołaniu [Centrum Badań nad Wolnością Religijną przy Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego]. Jak wskazał, przyczynił się do tego obserwowany w ostatnim czasie radykalny wzrost dyskryminacji chrześcijan (np. we Francji) czy radykalny wzrost antysemityzmu (np. w Niemczech). Minister dodał, że Centrum Badań nad Wolnością Religijną powstaje, „byśmy mogli w Polsce ustrzec się przed wszystkimi tego typu sytuacjami”.

– Jest potrzeba mówienia o tym, co dzieje się w Europie. Przytoczę kilka faktów. We Francji w ostatnich latach – jak podają francuskie gazety – liczba ataków na miejsca kultu związane z chrześcijaństwem wzrosła o 90 procent. W tym samym czasie liczba profanacji, ataków na miejsca kultu związane z judaizmem czy z islamem spadła o niemal 60 procent. Są to dane rządu francuskiego. Niemcy czy inne kraje próbują nam wmówić, że my, Polacy, jesteśmy antysemitami. Zwróćmy jednak uwagę, iż niemieckie ministerstwo spraw wewnętrznych podaje, że w ubiegłym roku było ponad 2300 ataków antysemickich zarejestrowanych w samych Niemczech – zauważył gość „Aktualności dnia”.

– Centrum Badań nad Wolnością Religijną jest potrzebne, abyśmy obserwowali problem również w Europie. U nas pojawiło się to w formie „czarnych marszów”. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów mieliśmy ataki fizyczne na księży, którzy sprawowali sakramenty, a także przerywanie Mszy świętych, ataki na kościoły. Na szczęście mamy część młodych i świadomych ludzi, którzy potrafią wziąć pod rękę jedną czy drugą niespełna rozumu panią i wyprowadzić na świeże powietrze, żeby trochę ostudziła swoje zapały – dodał.   

Ks. prof. Waldemar Cisło zwrócił uwagę, iż na ograniczanie wolności religijnej miała także wpływ pandemia koronawirusa i związane z nią obostrzenia wprowadzane przez rządy różnych krajów.

– Pamiętamy obrazki z Paryża, gdzie katolicy klęczeli i modlili się na różańcach przed zamkniętymi kościołami, a wówczas funkcjonowało metro czy galerie, natomiast kościoły zarażały. COVID-19 używany jest także jako pretekst odmawiania pomocy humanitarnej mniejszościom religijnym. (…) Wirus jest dziwnie ukierunkowany na katolicyzm, bo nie słyszeliśmy, żeby w meczecie czy w synagodze przerywano nabożeństwo z taką gorliwością, jak to czyni policja w świątyniach katolickich – powiedział ksiądz profesor.   

Całą rozmowę w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj