fot. PAP/Paweł Supernak

[TYLKO U NAS] Ks. prof. W. Cisło: Jeśli będziemy Kościołem milczenia, to będziemy dawali przyzwolenie na atakowanie naszej wiary

Jeśli będziemy Kościołem milczenia – a wielu chciałoby, abyśmy się takim stali – to będziemy tylko dawali przyzwolenie na to, co się dzieje. Musimy wyraźnie zaznaczyć granicę – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Środą Popielcową rozpoczęliśmy Wielki Post. Ksiądz prof. Waldemar Cisło powiedział, że „dla ludzi żyjących w kulturze, gdzie wmawia się im, że są oni panami świata, (…) pojawia się moment, w którym człowiek uczy się pokory”.

– Trzeba schylić głowę, aby została ona posypana popiołem. Moment ten przypomni nam, że jest przemijalność świata, że życie jest ograniczone i czas jest nam nie tylko dany, ale i zadany. To jest tylko pielgrzymka – zaznaczył duchowny.

Niedawno zapadł wyrok ws. „Nergala” za obrazę uczuć religijnych katolików przez znieważenie obrazu Najświętszej Marii Panny. [czytaj więcej] Dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie zauważył, że kiedy nasze siostry i nasi bracia (nawet niektórzy księża) bronili „Nergala”, z Syrii i Iraku docierały informacje, że oddawano tam życie za noszenie krzyżyka.

– Prześladowani chrześcijanie uczą nas, że wiara w Jezusa kosztuje. Przypomnijmy słowa Ojca Świętego Benedykta XVI, który powiedział, że Europa będzie musiała przejść bardzo trudny okres. Kościół w Europie będzie musiał się oczyścić. Wtedy straci na znaczeniu, ale bardzo dużo zyska duchowo. Wielki Post dla nas wszystkich jest okresem, z którego wszyscy powinniśmy umieć skorzystać – zauważył gość TV Trwam.

Są próby sprawdzania, jak daleko można kpić z religii, jak daleko można wyśmiewać ludzi wierzących. Jeśli będziemy Kościołem milczenia, który nie reaguje, to będziemy przegrywać – kontynuował ks. prof. Waldemar Cisło.

– Z jakim zdziwieniem spotkało się to, że młodzi mężczyźni bronili swoich kościołów. Nie jesteśmy bezrozumnym stadem, które nie potrafi wyprowadzić dwóch czy trzech niezrównoważonych pań, którym się coś wydaje i które będą pluć, obrażać najświętsze wartości czy znieważać Najświętszy Sakrament. (…) Jeśli będziemy milczeć i przyzwalać, to tego typu postępowania będą coraz częstsze – wskazał.

Dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie zwrócił uwagę, że „we Francji ataki na żydowskie czy islamskie miejsca kultu spadły o prawie 60 proc., natomiast w tym samym czasie wzrosły ataki na miejsca kultu katolików niemal o 80 procent”.

– Jeśli będziemy Kościołem milczenia – a wielu chciałoby, abyśmy się takim stali – to będziemy tylko dawali przyzwolenie na to, co się dzieje. Musimy wyraźnie zaznaczyć granicę. (…) Nawet w czasach komunizmu nie było zmasowanych ataków na kościoły, przerywania Mszy św., profanowania Najświętszego Sakramentu. To mieliśmy teraz w wolnym kraju, gdzie wydaje się nam, że wszyscy możemy się kulturalnie wypowiadać, różnić ze sobą – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło.

radiomaryja.pl

drukuj