fot. twitter.com/PomocKosciolowi

[TYLKO U NAS] Ks. prof. W. Cisło: Chcemy, żeby Liban nie był kolejnym krajem bez chrześcijan. Poprzez modlitwę, pomoc materialną i mówienie w ich imieniu, pragniemy pokazać naszą pomoc i solidarność

Ktoś, kto przed kryzysem zarabiał 1000 dolarów, dziś otrzymuje równowartość 120 dolarów. Dzieje się tak, dlatego że rząd wypłaca pensje po twardym stałym kursie 1,5 tys. za dolara, a kurs czarnorynkowy wynosi ponad 20 tys. – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

14 listopada 2021 roku przypada XIII Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. W tym roku modlimy się szczególnie za chrześcijan mieszkających w Libanie.

– Bliski Wschód jest ciągle krwawiącą raną. Od wielu trwa tam wypędzanie chrześcijan. Do tego doszła wojna w Syrii, skąd połowa chrześcijan musiała uciekać. Liban to mały kraj liczący 4,5 mln mieszkańców, który przyjął 500 tys. uchodźców z Palestyny i 2 mln uchodźców z Syrii. Obecnie jednak jest to kraj przeżywający ogromny kryzys gospodarczy i polityczny. Obecnie Liban stoi na skraju bankructwa – poinformował dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Na złą sytuację kraju wpłynął również zeszłoroczny wybuch w porcie w Bejrucie, do którego doszło 4 sierpnia. W wyniku eksplozji zginęły 204 osoby, a kilkaset tysięcy mieszkańców straciło dorobek swojego życia.

– Chcemy, żeby nie był to kolejny kraj, który pozostanie bez chrześcijan. Poprzez modlitwę, pomoc materialną i mówienie w ich imieniu pragniemy pokazać naszą pomoc i solidarność z mieszkańcami Libanu – wyjaśnił gość audycji „Aktualności dnia”.

Obecna sytuacja ekonomiczna w Libanie jest dramatyczna. Wielu mieszkańców tego kraju nie stać na podstawowe produkty tj. żywność i leki.

– Ktoś, kto przed kryzysem zarabiał 1000 dolarów, dziś otrzymuje równowartość 120 dolarów. Dzieje się tak, dlatego że rząd wypłaca pensje po twardym stałym kursie 1,5 tys. za dolara, a kurs czarnorynkowy wynosi ponad 20 tys. – poinformował duchowny.

Problem dla mieszkańców stanowi także edukacja dzieci. Większość szkół jest prywatna, dlatego libańskiej społeczności nie stać na posyłanie dzieci na lekcje. Podobnie jest w kwestii medycznej, gdzie brakuje podstawowych lekarstw i innych niezbędnych środków medycznych.

– Pamiętam rozmowę z lekarzem, który mówił, że musiał dokończyć operację bez środka znieczulającego, ponieważ go zabrakło. Brakuje wszystkiego, m.in. żywności i leków. Dzięki życzliwości wojska przygotowujemy kolejny transport mleka w proszku, środków chemicznych i środków czystości, aby nie rozprzestrzeniały się tam różne choroby. Jednak idzie zima, więc sytuacja będzie jeszcze bardziej dramatyczna – ocenił dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Obok problemów dotyczących środków niezbędnych do życia chrześcijanie mieszkający na Bliskim Wschodzie stale mierzą się z prześladowaniami na tle religijnym.

– W Iraku było 1,5 miliona chrześcijan. Dziś ta liczba spadła poniżej 100 tysięcy i ciągle maleje. W Syrii przed wojną było ok. 2,5 mln chrześcijan, a dziś jest ich o połowę mniej. W Libanie również mierzymy się z tym problemem. Mamy np. grupę liczącą 500 młodych rodzin, które zgłaszają, że będą musieli uciekać z Libanu – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło.

W związku z XIII Dniem Solidarności z Kościołem Prześladowanym, w kościołach na terenie całej Polski będzie można włączyć się w obchody poprzez modlitwę oraz wsparcie finansowe.

– Gdyby, gdzieś nie dotarły materiały na ten dzień, to można je pobrać z naszej strony internetowej. Można również wesprzeć Liban, wysyłając SMS-a o treści RATUJE na numer 72405 – zachęcił kapłan.

Audycja z udziałem dyrektora polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj