[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Przestańmy szydzić z praw, o które walczyli nasi rodacy na Westerplatte

Zestawmy prawo do życia i wolności, o które walczono na skrawku polskiej ziemi w 1939 r. z tym, co dzisiaj bywa nazywane prawami człowieka, a co jest roszczeniem do zaspokajania żądzy seksualnej, egoistycznego samozaspokojenia, z deprawacją dzieci. Zestawmy to wszystko. A może raczej nie zestawiajmy i przestańmy szydzić z tych praw, o które walczyli nasi rodacy na Westerplatte i w czasie całej wojny – apelował ks. prof. Paweł Bortkiewicz w piątkowym felietonie „Myśląc Ojczyzna” w TV Trwam.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz przypomniał, że Papież Polak będąc na Westerplatte 12 czerwca 1987 r., przestrzegał nas słowami bł. Michała Kozala: „Od przegranej orężnej bardziej przeraża upadek ducha u ludzi. Wątpiący staje się mimo woli sojusznikiem wroga”.

– To bardzo ważna przestroga dla nas, katolików nominalnych, tzw. letnich katolików, czy też katolików postępowych – wierzących bardziej w postęp niż w Ewangelię, w ducha czasu, niż w Ducha Świętego. To są ważne słowa dla tych pośród nas, którzy będąc zadeklarowanymi członkami Kościoła – stają się obrońcami fałszywie rozumianej tolerancji, czy też żarliwymi wyznawcami praw człowieka – zaznaczył kapłan.

Felietonista TV Trwam przywołał także słowa Jana Pawła II wypowiedziane wówczas na Westerplatte. Słowa, które są wezwaniem do Polaków, aby byli gotowi bronić swoich wartości.

„Mówi się słusznie o prawach człowieka. Podkreśla się, zwłaszcza w naszej epoce, znaczenie tych praw. Nie można jednakże zapomnieć, że prawa człowieka są po to, ażeby każdy miał przestrzeń potrzebną do spełniania swoich zadań i powinności. Ażeby w ten sposób mógł się rozwijać. Mógł stawać się bardziej człowiekiem. Prawa człowieka muszą być podstawą tej moralnej mocy, którą człowiek osiąga przez wierność prawdzie i powinności. Przez wierność prawemu sumieniu. Owszem, przez wierność Bożym przykazaniom, tak jak o tym mowa w rozmowie Chrystusa z młodzieńcem” – mówił wówczas Papież Polak.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz papieskie słowa oraz koncepcję praw służących człowiekowi zestawił z prawami, o które walczą obecnie m.in. środowiska LGBT.

– Proszę, zaklinam wręcz, błagam! Proszę pokazać mi, jak zgoda na zabijanie niewinnego człowieka ma służyć rozwojowi osoby ludzkiej?! Zarówno tej niszczonej zbrodniczym aktem, jak i tej, która do tego aktu się przyczynia. Zestawmy tę wizję praw człowieka wypowiedzianą na Westerplatte z tzw. prawami osób homoseksualnych. Zestawmy prawo do życia i wolności, o które walczono na skrawku polskiej ziemi w 1939 r. z tym, co dzisiaj bywa nazywane prawami człowieka, a co jest roszczeniem do zaspokajania żądzy seksualnej, egoistycznego samozaspokojenia, z deprawacją dzieci. Zestawmy to wszystko. A może raczej nie zestawiajmy i przestańmy szydzić z tych praw, o które walczyli nasi rodacy na Westerplatte i w czasie całej wojny. Przestańmy szydzić z tzw. praw człowieka – apelował kapłan.

radiomaryja.pl

drukuj