fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Jak to jest, że mentorzy ludzi, którzy głoszą rozdział Kościoła od państwa siedzieli w ławach świątyni i szli do Komunii?

Ci, którzy słuchali wywodów na temat rozdziału Kościoła i państwa przecież mogli poczuć się rozdarci, kiedy widzieli, jak oto ich mentorzy siedzieli w ławach kościoła, uczestniczyli spektakularnie w liturgii pogrzebowej prezydenta Gdańska, niektórzy być może szli w procesji do Komunii. No więc, jak to jest? Może warto o tym pamiętać – mówił w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Mam nadzieję, że ucichły już emocje po pogrzebie zamordowanego prezydenta Gdańska. Ból po jego stracie nie wygasł na pewno wśród najbliższych, dlatego nie ośmielam się mówić czegokolwiek w ich stronę – powiedział ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Potwierdzam, że modliłem się za prezydenta Gdańska w ostatnich chwilach jego życia, jak i w pierwszych chwilach wieczności. To, o czym powiem, nie dotyczy wprost osoby zmarłego, ale żyjących. Dotyczy przede wszystkim pewnej grupy polityków obecnych w bazylice mariackiej w czasie uroczystości – zaznaczył etyk.

Gość TV Trwam przytoczył kilka cytatów medialnych i wskazał na jakże odmienne stanowiska niektórych polityków w zależności od zaistniałych sytuacji.

„Trumnę wnieśli prezydenci innych miast: Rafał Trzaskowski, Rafał Karnowski, Zygmunt Frankiewicz, Krzysztof Żuk, Jacek Jaśkowiak oraz Rafał Dutkiewicz. W bazylice są także byli prezydenci Polski: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski oraz byli premierzy: Włodzimierz Cimoszewicz, Waldemar Pawlak i Kazimierz Marcinkiewicz, a także Marek Belka i Jerzy Buzek”. Z innych informacji medialnych wiadomo, że byli w bazylice obecni przedstawiciele także innych formacji politycznych, których obecność może budzić największe zdziwienie w przestrzeni Kościoła. Tu rodzi się mój problem zasadniczy – o uczciwość i wiarygodność tych ludzi. Przypomnę doniesienia portalu doRzeczy: „Jak podkreślił Trzaskowski, kiedy przejmował prezydencki gabinet, nie wisiał tam krzyż i on sam go też nie powiesił”, „organizowana uroczystość przez urząd powinna być neutralna światopoglądowo”. Kolejny cytat jest z portalu Onet.pl: „Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak nie wziął udziału we Mszy św., która odbyła się w związku z upamiętnieniem Powstańców Wielkopolskich. Jaśkowiak stwierdził, że >>jest za rozdziałem Kościoła i państwa<<, dlatego nie uczestniczył we Mszy św. na poznańskiej Farze” – wskazał ks. prof. Bortkiewicz.

W gronie obecnych w bazylice na pogrzebie zabitego prezydenta miasta Gdańska byli też ludzie, którzy z kolei są przylgnięci w jakiś sposób do rytuału Kościoła, są niejednokrotnie konsumentami świętych obrzędów – dodał.

Wiedzą, kiedy wstać, kiedy klęknąć, kiedy pójść po „opłatek” – mówię to świadomie, bo trudno mi przyjąć, że ci ludzie przystępują do Komunii Świętej; ludzie, którzy publicznie głosili – i głoszą niejednokrotnie – poglądy radykalnie sprzeczne z nauką Chrystusa. A już św. Paweł pytał: „jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym?”. Trudno więc mówić tutaj w takim przypadku rytualizmu o przystępowaniu do Komunii – podkreślił ks. Profesor.

Wreszcie byli w tej świątyni – wedle przekazów medialnych – ci, którzy wnosili w ostatnich tygodniach, dokładnie w czasie świąt Bożego Narodzenia i w uroczystość Objawienia Pańskiego, mocno krzyczące postulaty o rozdziale Kościoła i państwa – zwrócił uwagę etyk.

Tu rodzą się pytania: Czy to jest niekonsekwencja? Czy to jest cynizm? Czy to jest pragmatyczna gra polityczna nastawiona na poklask, na przychylność ludzi stojących nieco bardziej na prawo? Czy to jest cwaniackie życie w samozakłamaniu i próbie okłamania innych? Spójrzmy na to jeszcze z innej strony, ci, którzy słuchali wywodów na temat rozdziału Kościoła i państwa przecież mogli poczuć się w tym momencie rozdarci. Oto ich mentorzy siedzieli w ławach kościoła, uczestniczyli spektakularnie w liturgii, niektórzy być może szli w procesji do Komunii. No więc, jak to jest? Może warto o tym pamiętać – wskazał ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

RIRM

drukuj