fot. wikipedia.org

[TYLKO U NAS] K. Wiejak z WOT: Okres największych ograniczeń już się skończył. Warto zacząć chodzić na Msze św., tak jak chodziliśmy do tej pory

Dla większości ludzi obciążenie psychiczne związane z ograniczeniami, z dostępem do wiary jest ogromne; szczególnie dla ludzi, dla których wiara była takim centrum życia. Okres największych ograniczeń już się tak naprawdę skończył. Warto zacząć chodzić na Msze święte, tak jak chodziliśmy do tej pory, a w kościele zachowywać zasady bezpieczeństwa – podkreślała Katarzyna Wiejak, psycholog w dowództwie WOT, w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej po raz kolejny odpowiadali na pytania słuchaczy Radia Maryja odnośnie sytuacji związanej z pandemią koronawirusa.

Wątpliwości słuchaczy niezmiennie dotyczą przede wszystkim obowiązku zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych.

– Jeżeli my i osoba, która jest nosicielem zakłada maseczkę, to ryzyko spada poniżej 2 proc. Jeżeli szanujemy siebie nawzajem, jeżeli troszczymy się o siebie nawzajem i wszyscy zakładamy maseczki, to ryzyko naprawdę jest niewielkie. Jeżeli dołożymy do tego zachowanie odpowiedniej odległości, to ryzyko spada do minimum. Musimy pamiętać o tym, że maseczka chroni nie tylko nas – chroni właśnie osoby z naszego otoczenia. Jeżeli wszyscy zakładamy maseczki, to nasze bezpieczeństwo jest bliskie 100 proc. – wyjaśniła Aneta Trzcińska, żołnierz 13. Śląskiej Brygady WOT.

Ekspert podkreśliła, że chodzenie w maseczce przez cały dzień bez toalety jamy ustnej powoduje ogromne ryzyko rozwoju bakterii, wirusów i grzybów w naszej jamie ustnej.

– Czysta maseczka, toaleta jamy ustnej, mycie zębów zmniejszają ryzyko. Najnowsze badania naukowe mówią o tym, że zmniejszyła się śmiertelność i powikłania z powodu chorób dróg oddechowych, zmniejszyła się ilość alergii, zmniejszyła się ilość powikłań spowodowanych astmą i POChP – dodała żołnierz WOT.

Pojawiły się także wątpliwości dotyczące roznoszenia koronawirusa przez zwierzęta.

– Nosicielem koronawirusa, osobą, która może zarażać jest człowiek. Mówimy o tym, że zwierzęta nie przenoszą tego typu koronawirusa, więc Covid-19 to jest choroba typowo ludzka; zwierzęta nie przenoszą, są bezpieczne, ponieważ ten koronawirus dotyczy tylko i wyłącznie ludzi – tłumaczyła Aneta Trzcińska.

Słuchacze pytali także o możliwość uczestnictwa we Mszy świętej w kościele i poziom ryzyka, jakie może za sobą nieść wizyta w świątyni.

– Dla większości ludzi obciążenie psychiczne związane z ograniczeniami, z dostępem do wiary jest ogromne; szczególnie dla ludzi, dla których wiara była takim centrum życia. (…) Okres największych ograniczeń już się tak naprawdę skończył. Warto zacząć chodzić na Msze święte, tak jak chodziliśmy do tej pory; celebrować nasze praktyki religijne tak, jak to robiliśmy do tej pory, a w kościele zachowywać zasady bezpieczeństwa – zachęcała Katarzyna Wiejak.

– Koronawirus pewnie w naszym otoczeniu zostanie. Raczej nie łudźmy się, że przyjdzie taki dzień, że w ogóle nie będzie nam już zagrażał w żaden sposób. Natomiast pamiętajmy o tym, że tak jak z każdym wirusem, każdą chorobą, która się pojawia, z czasem uczymy się żyć; z czasem pojawiają się leki, które chociażby objawowo pomagają nam radzić sobie, jeśli się zarazimy. Myślę, że w tym przypadku będzie podobnie – stwierdziła psycholog.

Całą rozmowę z żołnierzami WOT w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj]. 

radiomaryja.pl

drukuj