fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

[TYLKO U NAS] J. Wrona: Ćwiczenia „Wolf-Ram-23” są odpowiedzią na współczesne wyzwania, na obecną sytuację

Mamy całą skalę problemów i zagrożeń, z którą musimy się mierzyć. Robimy to dość skutecznie od dwóch lat na granicy z Białorusią. Zwalczamy też agenturę rosyjską przy okazji wojny na Ukrainie. Te ćwiczenia są odpowiedzią na współczesne wyzwania, na obecną sytuację – mówił kom. Jacek Wrona, były oficer Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji w Warszawie, odnosząc się w  „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja do ćwiczeń „Wolf-Ram-23”.

W środę zakończyły się ćwiczenia „Wolf-Ram-23”, w których brali udział polscy policjanci oraz funkcjonariusze innych służb wraz z kilkunastoma agentami FBI. Ćwiczenia obejmowały m.in. działanie w obliczu ataku terrorystycznego oraz inne scenariusze.

– Te, które się dzieją na bieżąco. Mamy pełnowymiarową wojnę u własnych granic, czyli na Ukrainie, mamy wojnę hybrydową na naszej wschodniej granicy z Białorusią i ta wojna już trwa ponad półtora roku, prawie dwa lata (…), więc wyzwania są olbrzymie. Dochodzi przy okazji klasyczne zagrożenie terrorystyczne, przede wszystkim ideologiczne. Mamy więc całą skalę problemów i zagrożeń, z którą musimy się mierzyć. Robimy to dość skutecznie od dwóch lat na granicy z Białorusią. Zwalczamy też agenturę rosyjską przy okazji wojny na Ukrainie – kilkanaście (jak nie kilkadziesiąt) osób zostało zatrzymanych. Te ćwiczenia są więc odpowiedzią na współczesne wyzwania, na obecną sytuację – zaznaczył kom. Jacek Wrona.

Ćwiczenia „Wolf-Ram-23” miały również na celu przygotowanie społeczeństwa do sytuacji nadzwyczajnych, choć nie znaczy to, że na terenie Polski dojdzie do zamachów terrorystycznych czy działań wojennych.

– Przygotowanie społeczeństwa na tego rodzaju wydarzenia jest niezwykle ważne i można powiedzieć, że jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, ma fundamentalne znaczenie – podkreślił były oficer CBŚP.

Równolegle z ćwiczeniami „Wolf-Ram-23” odbyły się też ćwiczenia „Zalew-23”, które skupiały się na przeciwdziałaniu zagrożeniom hybrydowym. Przeprowadzono je w okolicy Przekopu Mierzei Wiślanej.

– To przede wszystkim ćwiczenia żołnierzy z 16. Dywizji Zmechanizowanej i naszych partnerów z NATO, ale też służb, Straży Granicznej. W tym przypadku najważniejszą rzeczą jest obrona pewnych obiektów czy punktów strategicznych. To ma charakter mieszany, troszkę inny niż działania antyterrorystyczne podejmowane przede wszystkim przez Policję i pozostałe służby, ale też niezwykle istotny, bo ta infrastruktura jest ważna, krytyczna – mówił gość „Aktualności dnia”.

Polska nie zaniedbuje bezpieczeństwa na północnym wschodzie kraju. Na terenach sąsiadujących z rosyjskim obwodem kaliningradzkim rozpoczęto budowę zapory elektronicznej, podobnej do tej na granicy z Białorusią.

– Inwestycja na granicy z Białorusią po prostu się sprawdziła, jest bardzo skuteczna. Jest rzeczą oczywistą, że ten sam manewr – można powiedzieć – trzeba powtórzyć – podkreślił rozmówca Radia Maryja.

Wcześniej na granicy z Rosją postawiono tymczasową zaporę, czyli zasieki, w tym tzw. jeże przeciwczołgowe oraz pełniące podobną funkcję betonowe gwiazdobloki.

– Mądry Polak – na szczęście – przed szkodą. Mam nadzieję, że jej skuteczność póki co nie jest konieczna do wypróbowania, ale jeśli by doszło do jakichś prowokacji czy działań wrogich w stosunku do naszego kraju, to spełni swoje zadanie, bo – tak jak mówię – ta na granicy z Białorusią zdecydowanie to zadanie spełnia, jest potrzebna – zwrócił uwagę Jacek Wrona.

Całość rozmowy z kom. Jackiem Wroną jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj