fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] J. Mosiński: Marek M. wchodził do warszawskiego ratusza jak do siebie

To był ponury scenariusz działań. Kiedy Marek M. otrzymywał decyzję o nabyciu praw do kamienicy, uruchamiał tzw. „czyścicieli kamienic”, żeby Marek M. mógł nabyć ją już bez współlokatorów – powiedział w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja poseł PiS Jan Mosiński. Odniósł się w ten sposób do zatrzymania Marka M., który brał udział w procederze reprywatyzacji warszawskich kamienic.

Prokuratura Regionalna we Wrocławiu zatrzymała jednego z handlarzy roszczeniami do stołecznych nieruchomości Marka M. Więcej o tym można przeczytać [tutaj].

– Nie jestem tym zdziwiony. Marek M. jest postacią bardzo barwną, prowadzącą interesy w różnego rodzaju spółkach jeszcze w latach 80. Był uważany za księcia warszawskich reprywatyzacji. W ratuszu przedstawił listę kamienic, które określił mianem „moje”. Świadkowie twierdzili, że w ratuszu był bardzo butny, arogancki i żądał decyzji, których urzędnicy nie powinni wydawać – podkreślił poseł PiS.

Chodzi m.in. o przywłaszczenie nieruchomości m.in. przy ulicy Opoczyńskiej wartej ok. 11,5 mln zł.

– Opoczyńska 4B i Folwark Służewiecki to między innymi te adresy, wokół których powstała decyzja o zatrzymaniu Marka M. Mówimy o kwocie co najmniej 11,5 mln zł. On nabył te prawa do roszczeń za kwotę ok. 100 tys. złotych od osoby, która nie posiadała zdolności prawnych. On zresztą tej kwoty nie zapłacił – wskazał Jan Mosiński.

Kwestią czasu jest zwrot pieniędzy za reprywatyzację. Komisja weryfikacyjna wydała już decyzję w tej sprawie. Chodzi o 2,9 mln zł.

– Decyzja dotyczy też nieruchomości przy Nabielaka 9 o wartości 2,9 mln zł. Komisja weryfikacyjna zażądała od Marka M. zwrotu do budżetu tej kwoty. Nie wiem, czy ona już wpłynęła. Raczej w chwili obecnej jest to bez znaczenia, bo jeśli on tego nie zrobił, to zrobi to komornik – podkreślił Jan Mosiński.

Kiedy Marek M. napotykał trudności z lokatorami korzystał z usług tzw. „czyścicieli kamienic”.

– To był ponury scenariusz działań. Kiedy Marek M. otrzymywał decyzję o nabyciu praw do kamienicy, uruchamiał tzw. „czyścicieli kamienic”, żeby Marek M. mógł nabyć ją już bez współlokatorów – powiedział Jan Mosiński.

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem Jana Mosińskiego można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj