[TYLKO U NAS] J. Dziedziczak: Słowa Putina to prawdopodobnie prolog jakiejś większej operacji związanej z naszym krajem

Te ataki nie mają nic wspólnego z prawdą. Są natomiast bardzo złym sygnałem. To już kilka wypowiedzi skoncentrowanych na Polskę. Niczego dobrego to nie wróży. To prawdopodobnie prolog jakiejś większej operacji, która nas czeka i jest związana z naszym krajem – powiedział w „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam pełnomocnik rządu ds. Polonii Jan Dziedziczak. Odniósł się w ten sposób do słów Władimira Putina o przedwojennym polskim ambasadorze w Niemczech Józefie Lipskim.

Prezydent Rosji Władimir Putin podczas wtorkowego spotkania z szefostwem rosyjskiego Ministerstwa Obrony ponowił zarzuty wobec przedwojennego polskiego ambasadora w Niemczech Józefa Lipskiego, który – według rosyjskiego prezydenta – miał obiecywać postawienie w Warszawie pomnika Hitlerowi, jeśli wysłałby on polskich Żydów na zagładę do Afryki.

„Łajdak, antysemicka świnia, inaczej powiedzieć się nie da. W pełni solidaryzował się on (Lipski) z Hitlerem w jego antysemickim nastawieniu i, co więcej, obiecywał wystawić mu w Warszawie pomnik za niegodziwości wobec narodu żydowskiego” – mówił Władimir Putin.

– Te ataki nie mają nic wspólnego z prawdą. Są natomiast bardzo złym sygnałem. To już kilka wypowiedzi skoncentrowanych na Polskę. Niczego dobrego to nie wróży. To prawdopodobnie prolog jakiejś większej operacji, która nas czeka i jest związana z naszym krajem. Niektórzy łączą te wypowiedzi z rezolucją Parlamentu Europejskiego, którą zaproponowali polscy i litewscy europosłowie. Potępiała ona totalitaryzmy w rocznicę wybuchu II wojny światowej. Potępiono narodowy socjalizm i komunizm. Władimir Putin odebrał to jako uderzenie w dziedzictwo ZSRR, czyli w coś z czym on się utożsamia. Myślę, że jest jednak gorzej, to znaczy, że będziemy świadkami kolejnych prowokacji wymierzonych w nasz kraj – podkreślił Jan Dziedziczak.

Zdaniem Jana Dziedziczaka zachowanie i słowa Władimira Putina to część wojny informacyjnej.

– Bezdyskusyjnie takie rzeczy nie biorą się przypadkowo. Prezydent Putin, były oficer KGB doskonale wie, jak uczestniczyć w wojnie informacyjnej. Rosjanie są w tej dziedzinie mistrzami świata. Pod Sankt Petersburgiem jest wielka baza trolli internetowych. Często zaburzają dyskusję, szukają tego, co dzieli – wskazał pełnomocnik rządu ds. Polonii.

Słowa Władimira Putina skrytykował między innymi przewodniczący Komitetu Żydów Amerykańskich David Harris. „Niewiarygodne. Rewizjonizm historyczny na sterydach. Nazistowskie Niemcy, a nie Polska są odpowiedzialne za II wojnę światową. Pakt Stalina z Hitlerem w 1939 roku pogorszył jeszcze sytuację, która już była okropna. Sowieckie rządy w Europie Wschodniej po II wojnie światowej przedłużyły erę ucisku.”

– Pewnie wiele środowisk zostanie tymi słowami przekonanych, ale nie dotrą one do wszystkich. W dzisiejszych czasach trzeba poświęcić sporo sił, żeby dotrzeć do tego, co jest obiektywnie prawdziwe – zaznaczył Jan Dziedziczak.

Na słowa prezydenta Rosji już zareagowała polska dyplomacja. Nie jest to jednak wszystko i na tym nie powinniśmy poprzestać.

– To zadanie dla naszej dyplomacji. Ambasador Rosji został wezwany do MSZ i przekazano mu nasze stanowisko. My musimy wszędzie na świecie przedstawiać prawdę historyczną. Trzeba robić to skutecznie we wszystkich środowiskach, w których mamy na to wpływ. Mamy 20 mln rodaków poza granicami kraju. Każdy Polak poza granicami kraju jest ambasadorem Polski. Jeśli poczuwa się do bycia Polakiem, to powinien walczyć o dobre imię Polski. Jeśli wypowie się o tym ambasador będzie to stanowisko oficjalne. Jeśli wypowie się w pracy, szkole, na uczelni, wśród znajomych Polak, jest on szanowany i słuchany – powiedział.

Stanowisko w sprawie wypowiedzi prezydenta Rosji zabrał również w porozumieniu z prezydentem RP – premier Mateusz Morawiecki, który m.in. oświadczył: „Prezydent Rosji Władimir Putin wielokrotnie kłamał na temat Polski. Zawsze robił to w pełni świadomie. Zwykle dzieje się to w sytuacji, gdy władza w Moskwie czuje międzynarodową presję związaną ze swoimi działaniami”[czytaj więcej]

radiomaryja.pl

drukuj