PAP/Andrzej Grygiel

[TYLKO U NAS] J. Brudziński: Po uspokojeniu sytuacji przystąpimy niezwłocznie do oceniania strat, które ponieśli mieszkańcy. Na szczęście wszystko się stabilizuje

Po uspokojeniu sytuacji przystąpimy niezwłocznie do oceniania strat, które ponieśli mieszkańcy, tak aby państwo w odpowiedni sposób mogło z tą pomocą służyć. Bezpieczeństwo zdrowia, mienia, a przede wszystkim życia obywateli jest teraz absolutnym priorytetem – akcentował szef MSWiA Joachim Brudziński podczas czwartkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja odnosząc się do strat i zagrożeń wynikających z intensywnych opadów deszczu, szczególnie na południu Polski. 

Mieszkańcy Podbeskidzia nie będą pozostawieni sami sobie. W każdym momencie i w każdej trudnej sytuacji mogą liczyć na straż pożarną, policję i wojsko – zapewnił w Bielsku-Białej szef MSWiA Joachim Brudziński. [czytaj więcej]

Zaraz po posiedzeniu sztabu kryzysowego minister podkreślił, że na szczęście sytuacja w kraju powoli się stabilizuje.

– Od wtorku do czwartku strażacy interweniowali ponad 3 tys. razy, głównie w związku z usuwaniem skutków silnych opadów deszczu i burz. Na Podkarpaciu odbyło się najwięcej interwencji w związku z zalanymi budynkami i posesjami – ponad 1100. W środę miała miejsce bardzo spektakularna akcja zabezpieczenia przerwanej grobli niedaleko Mielca. Zostały użyte śmigłowce straży granicznej, które zasypywały wyrwę (….). Około północy udało się ją zabezpieczyć – relacjonował gość Radia Maryja.

Minister poinformował, że od czwartku działania podejmowało łącznie około 10 tys. strażaków z Państwowej Straży Pożarnej wraz z druhami z Ochotniczej Straży Pożarnej.

– Dziękuję im w szczególny sposób, bo to oni są zawsze pierwsi i na pierwszej linii walki o zdrowie, życie i bezpieczeństwo mieszkańców najbardziej dotkniętych skutkami nawałnic czy powodzi. Z absolutną pewnością mogę powiedzieć, że ta praca przebiega bardzo sprawnie oraz w bardzo dobrej współpracy z wojskiem – za to serdecznie dziękuję także ministrowi MON Mariuszowi Błaszczakowi (…). Na Podbeskidziu, gdzie właśnie jestem, zaangażowanych jest 400 strażaków i druhów. Uczestniczą w zabezpieczeniu terenów podtapianych w trzech powiatach: bielskim, żywieckim i cieszyńskim. Gorącym punktem jest gmina Wilkowice. Tutaj wójt gminy podjął decyzję o ewakuacji ok. 120 osób w związku z niebezpieczeństwem przeciekania zbiornika retencyjnego na potoku Wilkówka. Ze strony Państwowej Straży Pożarnej i przedstawicieli przedsiębiorstwa Wody Polskie mam natomiast zapewnienie, że w tej chwili nie ma tam bezpośredniego zagrożenia. Tym niemniej, skoro taką decyzję podjął wójt, poleciłem PSP i innym służbom udać się tam na miejsce, wspierać działania samorządowców, jeżeli mieszkańcy będą decydowali się na ewakuację – zaznaczył Joachim Brudziński.

Bardzo gorąco apeluję i proszę o pełną współpracę z przedstawicielami służb, które dbają o bezpieczeństwo obywateli – wskazał szef MSWiA

– Po uspokojeniu sytuacji przystąpimy niezwłocznie do oceniania strat, które ponieśli mieszkańcy, tak aby państwo w odpowiedni sposób mogło z tą pomocą służyć. Bezpieczeństwo zdrowia, mienia, a przede wszystkim życia obywateli jest absolutnym priorytetem (…). W tej chwili mamy wszystko pod pełną kontrolą. Komendant Państwowej Straży Pożarnej zwiększył stany osobowe. Postawiono w stan gotowości kompanię centralnego obwodu administracyjnego ze szkół Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie i w Krakowie. Strażakom pomagają policjanci i strażnicy graniczni, jest też wsparcie lotnictwa policyjnego. Do Krakowa zostały skierowane najnowocześniejsze śmigłowce, jakimi dzisiaj Polska dysponuje (…). Mieszkańcy mogą liczyć na to, że państwo w rozumieniu rządu polskiego i służb podległych poszczególnym ministrom na pewno nie odwróci się do nich plecami – mówił polityk.

Cała rozmowa z ministrem Joachimem Brudzińskim dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj