fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Dr Z. Kuźmiuk o Funduszu Odbudowy: W przypadku Polski nie ma mowy o gwarantowaniu cudzych długów

W przypadku Polski nie ma mowy o gwarantowaniu cudzych długów w ramach Funduszu Odbudowy. Będziemy gwarantowali pożyczone pieniądze w wysokości ok. 4 procent, dlatego że taki jest nasz wkład w unijny budżet. Odpowiadalibyśmy za ok. 16 mld euro, a w postaci dotacji Polska otrzyma ok. 24 mld euro – powiedział dr Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista i europoseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.

Dr Zbigniew Kuźmiuk powiedział, że „Unia Europejska rozwija się od kryzysu do kryzysu. W historii Wspólnoty było ich bardzo dużo. Obecny, spowodowany COVID-19, to bardzo poważny kryzys w ochronie zdrowia”.

– Zasoby ochrony zdrowia w krajach Europy Zachodniej są znacznie większe. Tamtejsze państwa są zamożniejsze, w związku z czym przeznaczają na ochronę zdrowia duże pieniądze, a mimo to kryzys jest wszędzie tak samo poważny. Przełożyło się to na gospodarkę. Pandemia bardzo poważnie ogranicza działalność gospodarczą. Mamy do czynienia z wyłączaniem kolejnych branż, co rzutuje na ich funkcjonowanie i powoduje ograniczenia w produkcji. To przekłada się na spadek dochodów, poważne kłopoty finansowe samych przedsiębiorców oraz ich pracowników. Sytuacja po roku kryzysu jest bardzo poważna we wszystkich krajach UE – wskazał ekonomista.

Pomocą w walce z kryzysem ma być Fundusz Odbudowy. Jego uruchomienie jest zależne od państw członkowskich, gdyż muszą one zatwierdzić decyzję o zwiększeniu zasobów własnych UE.

– Całość pieniędzy ma być pożyczona. W tej chwili pożyczanie jest dosyć tanie, bo mamy niskie stopy procentowe dla wiarygodnych podmiotów, a Komisja Europejska ma najwyższy możliwy rating, więc pożyczałaby tanio, ale za pożyczone pieniądze w gospodarce rynkowej się płaci. (…) Szacuje się, że pożyczanie tak dużej kwoty, biorąc pod uwagę całość, to roczny koszt obsługi odsetek wynosi około 15 mld euro – powiedział europoseł.

Powinniśmy też brać pod uwagę decyzję niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego, który nie pozwolił prezydentowi Niemiec na podpisanie uchwalonej przez obie izby parlamentu ustawy zezwalającej Niemcom na ratyfikację tzw. zasobów własnych – zwrócił uwagę dr Zbigniew Kuźmiuk.

– Niemiecki TK nie rozpatrywał skargi merytorycznej. Jest to skarga grupy ekonomistów, w której podnoszone są dwa wątki. Po pierwsze, prawo unijne nie pozwala na niezrównoważone budżety, czyli na zaciąganie długów przez UE. Po drugie, Niemcy będą gwarantowały długi innych państw, na co nie pozwala konstytucja. Na rozstrzygnięcie Trybunału trzeba będzie poczekać kilka miesięcy, co stawia Fundusz pod poważnym znakiem zapytania, gdyż musi być on ratyfikowany przez parlamenty 27 państw członkowskich. Do tej pory zatwierdziło go 16 krajów – zaznaczył gość TV Trwam.

Na temat Funduszu Odbudowy trwa również dyskusja w ramach Zjednoczonej Prawicy. Solidarna Polska podkreśliła, że mówi zdecydowane „nie” temu projektowi. Natomiast rzecznik PiS wyraził przekonanie, że w Sejmie znajdzie się właściwa większość do ratyfikacji Funduszu Odbudowy.

– Wolałbym, żebyśmy porozumieli się w ramach Zjednoczonej Prawicy. Wbrew pozorom do tego jest blisko. Dochodzi do podstawowego nieporozumienia polegającego na tym, że mówimy o zgodzie na jednorazową operację. Nie jest tak, że wyrażamy zgodę na to, żeby zawsze obowiązywały podatki europejskie. One będą związane tylko z obsługą Funduszu Odbudowy. (…) W przypadku Polski nie ma mowy o gwarantowaniu cudzych długów. U Niemców to stwierdzenie jest prawdziwe, w naszym przypadku nie. Będziemy gwarantowali pożyczone pieniądze w wysokości ok. 4 procent, dlatego że taki jest nasz wkład w unijny budżet. (…) Polskimi gwarancjami odpowiadalibyśmy mniej więcej za 16 mld euro, a w postaci dotacji Polska otrzyma ok. 24 mld euro. W naszym przypadku nie ma obawy, że gwarantujemy cudze długi – podkreślił ekonomista.   

radiomaryja.pl

drukuj