fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Dr Szołucha o trzech głównych aspektach „Konstytucji dla Biznesu”

„Konstytucja dla Biznesu” to poważny krok w kierunku normalizacji polskiego prawa gospodarczego – przekonuje w rozmowie z Radiem Maryja dr Marian Szołucha, ekonomista z Akademii Finansów i Biznesu VISTULA 

Na „Konstytucję dla Biznesu” można spojrzeć pod kontem trzech ważnych, zapisanych w niej aspektów. Pierwszym z nich jest aspekt nowoczesności, „której większą niż do tej pory dozę ma ta konstytucja do prawa gospodarczego w Polsce wprowadzić” – wskazuje dr Marian Szołucha.

– Ta konstytucja ma iść z duchem czasu i z postępem – także technologicznym, który w oczywisty sposób dotyka nie samego funkcjonowania gospodarki, ale jej styku z sektorem publicznym, z urzędami, z tym wszystkim, co państwo w działalności gospodarki interesuje. I tak, dzięki konstytucji dla biznesu będzie można znacznie więcej spraw niż dotychczas załatwić przez internet, czasami w czasie rzeczywistym – tłumaczy ekonomista.

Jako drugi, gość Radia Maryja wymienia aspekt aksjologiczny. Mówimy tu o wartościach, „których szereg jest w tej >>Konstytucji dla Biznesu<< wyraźnie zapisany (…), podkreślony” – wyjaśnia.

­- To są zasady takie jak prostota językowa ze strony urzędów i całego sektora publicznego w komunikacji z przedsiębiorcą. Przecież nie każdy przedsiębiorca ma szansę, możliwość, wynajęcia specjalistów, choćby w zakresie prawa (…). Jest w „Konstytucji dla Biznesu” zapisana zasada domniemanej niewinności – którą znamy i do której się przyzwyczailiśmy od czasów rzymskich w naszej cywilizacji, ale zwykle kojarzymy ją z prawem karnym, nie zaś z prawem gospodarczym. A przecież przedsiębiorca ma takie same prawa, jak osoba oskarżona czy podejrzana w procedurze karnej – podkreśla.

Ekonomista wskazuje także na zasadę „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”. To zasada, którą próbował wprowadzić najpierw minister Mieczysław Wilczek, ale to było już prawie 30 lat temu – przypomina.

­- Warto ją dzisiaj przypomnieć, bo przez te niespełna trzy dekady prawo gospodarcze w naszym kraju obrosło tyloma nowymi przepisami, że o takich fundamentalnych zupełnie kwestiach, zdaje się, wielu polityków, urzędników, ale także nas jako komentatorów z czasem zapomina – wskazuje.

Trzeci aspekt „Konstytucji dla Biznesu” dr Szołucha nazywa „aspektem konkretów”. Ich także całe mnóstwo w tej konstytucji się znajduje – zaznacza, tłumacząc, że chodzi o „konkretne rozwiązania” deregulacyjne, odbiurokratyzujące gospodarkę czy obniżające obciążenia dla przedsiębiorców.

– Jako o pierwszym z tych ułatwień chcę wspomnieć o niższym ZUS-ie na start. ZUS wynosi dzisiaj dla przedsiębiorcy prawie 1100 zł składki. To jest na początku prowadzenia działalności często istotna bariera w podjęciu decyzji o jej rozpoczęciu. To jest tzw. bariera wejścia na rynek, jak mówią ekonomiści. To jest coś, co powstrzymuje wielu młodych ludzi z pomysłem na biznes od jego realizacji (…). Rzecznik małych i średnich przedsiębiorstw – kolejna bardzo konkretna rzecz zapisana w „Konstytucji dla Biznesu”. Małe i średnie przedsiębiorstwa to jest sól ziemi polskiej gospodarki. (…). Następnie kwestia działalności nierejestrowanej, a więc tej drobnej, tej, którą prowadzi się często dorywczo (…). I odsuwanie na dalszy plan  numeru REGON jako czegoś zupełnie zbędnego – wymienia ekonomista.

Dr Marian Szołucha podkreśla, że „Konstytucja dla Biznesu” będzie „naprawdę dużym, poważnym krokiem w kierunku normalizacji prawa gospodarczego w Polsce. Jak dodaje, na pewno nie będzie to ostatni krok.

RIRM

drukuj