fot. ipn.gov.pl

[TYLKO U NAS] Dr R. Leśkiewicz o Narodowym Dniu Pamięci Duchownych Niezłomnych: Mam wrażenie, że zapominamy o roli i znaczeniu Kościoła katolickiego we wzmacnianiu ducha polskiego

Mam wrażenie, że zapominamy o roli i znaczeniu Kościoła katolickiego we wzmacnianiu ducha polskiego. Proszę zauważyć, że tak naprawdę Polska na pewno nie byłaby w stanie wyswobodzić się z jarzma niewoli, tak aktywnie nie bylibyśmy w stanie sprzeciwiać się władzy komunistycznej w pierwszym dziesięcioleciu PRL czy w okresie karnawału „Solidarności”, gdyby nie Kościół i duchowieństwo, które zawsze stało przy wszystkich obywatelach – powiedział dr Rafał Leśkiewicz, zastępca biura dyrektora Biura Badań Historycznych IPN, w poniedziałkowej audycji „Aktualności Dnia” w Radiu Maryja.

Dzisiaj obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych. Dr Rafał Leśkiewicz zwrócił uwagę, że 19 października oddajemy należną cześć wszystkich duchownym, którzy swoje życie poświęcili Bogu i Polsce.

– Tego dnia oddajemy cześć wszystkim osobom duchownym, które poświęciły życie Bogu i ojczyźnie. W przypadku duchownych XX-wiecznych symboliczną postacią jest błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko. 19 października – data jego męczeńskiej śmierci została wyznaczona jako symboliczny dzień obchodzenia święta pamięci duchownych niezłomnych. Możemy tutaj nawiązać bardzo mocno do 1 marca – daty obchodzenia Narodowego Dnia Żołnierzy Niezłomnych, gdzie symbolicznie data 1 marca 1951 roku (data stracenia Łukasza Cieplińskiego) została wyznaczona jako obchody tamtego święta – oznajmił gość „Aktualności dnia”.

Jest to wyjątkowa kwestia, ponieważ duchowni w historii Polski XX wieku odegrali niebagatelne znaczenie – podkreślił zastępca biura dyrektora Biura Badań Historycznych IPN.

– Stanowili olbrzymie wsparcie moralne, duchowe, ale także społeczne dla naszych zmagań o wolną i niepodległą Rzeczpospolitą. Oni stawali jak ksiądz Ignacy Skorupka w pierwszym szeregu walki w obronie ojczyzny, cierpieli za nas i za wielu w czasie II wojny światowej w obozach koncentracyjnych, tak jak chociażby święty Maksymilian Maria Kolbe, ale także wielu innych polskich duchownych, którzy stracili życie tylko dlatego, że byli katolickimi księżmi w niemieckim obozie koncentracyjnym Dachau. Po zakończeniu II wojny światowej wielu duchownych cierpiało z powodu różnego rodzaju prześladowań ze strony komunistycznej władzy, Służby Bezpieczeństwa tylko dlatego, że byli katolickimi duchownymi sprzeciwiającymi się słowem i czynem (chociażby poprzez budowę świątyń i stawianie krzyży) komunistycznej władzy negującej istnienie Boga czy potrzebę wyznawania wiary katolickiej – zaznaczył.

Postacie takie, jak ks. Stanisław Suchowolec, Sylwester Zych, Stefan Niedzielak, Franciszek Blachnicki stały się symbolami niezłomnych duchownych, którzy walczyli o wolną Polskę.

– Największym symbolem jest śmierć księdza Jerzego, ale także późniejsze niewyjaśnione śmierci księży Stanisława Suchowolca, Sylwestra Zycha, Stefana Niedzielaka czy Franciszka Blachnickiego w Niemczech. Mam wrażenie, że współcześnie niedoceniana jest ofiara księży niezłomnych z okresu PRL-u czy II wojny światowej. Trochę jest ta ofiara zapomniana i przypominana tylko z okazji takich wydarzeń jak dzisiejsza rocznica, a więc męczeńskiej śmierci błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. Czasami zapominamy o istocie, która towarzyszyła temu duchowemu wsparciu. Otóż księża walczyli słowem, Pismem Świętym i swoją postawą, oni nie walczyli z bronią w ręku, stając w pierwszym szeregu żołnierzy z karabinem. Oni stanowili sumienie i dodawali otuchy wszystkim tym, którzy z bronią w ręku walczyli o wolną i niepodległą Polskę – akcentował gość Radia Maryja.

Mam wrażenie, że zapominamy o roli i znaczeniu Kościoła katolickiego we wzmacnianiu ducha polskiego – ocenił dr Rafał Leśkiewicz.

– Proszę zauważyć, że tak naprawdę Polska na pewno nie byłaby w stanie wyswobodzić się z jarzma niewoli, tak aktywnie nie bylibyśmy w stanie sprzeciwiać się władzy komunistycznej w pierwszym dziesięcioleci PRL czy w okresie karnawału „Solidarności”, gdyby nie Kościół i duchowieństwo, które zawsze stało przy wszystkich obywatelach, dla których najważniejsza była wolność, suwerenność, swoboda w prezentowaniu swoich poglądów. Duchowni zawsze byli blisko tych ludzi i stanowili niewygodną grupę społeczną dla władzy komunistycznej czy władz niemieckich w czasie II wojny światowej – podsumował zastępca biura dyrektora Biura Badań Historycznych IPN.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem dr. Rafała Leśkiewicza można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj