Ekshumacja ofiar z mogił zbiorowych w Woli Ostrowieckiej pow. lubomelski na Wołyniu, 1992 rok,  fot. Archiwum IPN

[TYLKO U NAS] Dr K. Kawęcki: W wypowiedzi ambasadora A. Melnyka mamy do czynienia z „kłamstwem wołyńskim”. Brakuje też konkretnej reakcji ze strony polskiej

Nie milkną echa po wypowiedzi Andrija Melnyka, ambasadora Ukrainy w Niemczech. Dyplomata zaprzeczył, że Stepan Bandera był odpowiedzialny za rzeź na Polakach w 1943 roku. „Ambasador zaprzeczył zbrodniom ukraińskim na ludności polskiej. Mówił, że nie ma dowodów na zbrodnie banderowców. W wypowiedzi ambasadora Andrija Melnyka mamy do czynienia z »kłamstwem wołyńskim«. (…) Brakuje konkretnej reakcji ze strony polskiej” – powiedział dr Krzysztof Kawęcki, historyk, politolog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Andrij Melnyk jest ambasadorem Ukrainy w Niemczech od 2014 roku. Dyplomata zaprzeczył, że Stepan Bandera był odpowiedzialny za rzeź na Polakach w 1943 roku . Dodał, że „Ukraińcy byli uciskani w niewyobrażalny sposób i dlatego zwrócili się przeciwko Polsce, która była dla Ukraińców jak nazistowskie Niemcy i Sowieci”. [czytaj więcej] 

– Ambasador Ukrainy w Niemczech jest jedną z najważniejszych postaci w państwie ukraińskim. Nie można zatem jego wypowiedzi traktować w postaci lapsusu językowego, niezręczności. To była, niestety, wypowiedź świadoma. Pojawiło się kilka elementów dotyczących nieprawdziwych informacji w relacjach polsko-ukraińskich – wskazał politolog.

Nieprawidłowości dotyczyły II Rzeczpospolitej, której Ukraińcy rzekomo stanowili mniejszość narodową. Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że Ukraińcy stanowili wówczas 14 procent ludności. [czytaj więcej] 

– W tym okresie nie miały miejsca żadne prześladowania. Terroryzowani byli Polacy przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). (…) To była działalność finansowana przez Berlin, który to nakreślał działania OUN, a które wymierzone były w ludność polską, funkcjonariuszy państwa polskiego. Tutaj przykładem może być zamach na  Bronisława Pierackiego, ówczesnego ministra spraw wewnętrznych – podkreślił dr Krzysztof Kawęcki.

Ambasador Andrij Melnyk wskazał, że trwała wówczas wojna polsko-ukraińska. Dr Krzysztof Kawęcki zwrócił uwagę, że jest to kłamstwo, ponieważ nie było w tamtym okresie wojny między Polską a Ukrainą.

– Słowa ambasadora są kłamstwem, kiedy mówił, że trwała wojna polsko-ukraińska. Nie było wówczas wojny polsko-ukraińskiej. Rozumiem, że ambasadorowi chodzi o to, że w czasie wojny prowadzone są różne działania. Chodzi tu o postawienie znaku równości między polską samoobroną a dokonanym ludobójstwem przez Ukraińską Powstańczą Armię (UPA). Tych kłamstw jest jeszcze więcej w wypowiedzi ambasadora – akcentował historyk.

Andrij Melnyk w udzielonym wywiadzie zaprzeczył, że Stepan Bandera był odpowiedzialny za rzeź na Polakach. [czytaj więcej] 

– Ambasador zaprzeczył zbrodniom ukraińskim na ludności polskiej. Mówił, że nie ma dowodów na zbrodnie banderowców. W wypowiedzi ambasadora Andrija Melnyka mamy do czynienia z „kłamstwem wołyńskim” – dodał gość Radia Maryja.

Ekshumacja ofiar z mogił zbiorowych w Woli Ostrowieckiej pow. lubomelski na Wołyniu, 1992 rok,  fot. Archiwum IPN

Reakcja dyplomatów międzynarodowych była natychmiastowa.

– Reakcja ze strony ukraińskiej jest niewystarczająca. Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w komunikacie podaje, że słowa ambasadora Andrija Melnyka są jego osobistym  zdaniem i nie odzwierciedlają stanowiska Ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Ten komunikat jest absolutnie niewystarczający, bo ambasador nie reprezentuje prywatnych poglądów, ale wypowiada się w zgodzie z polityką danego państwa. Brakuje też konkretnej reakcji ze strony polskiej. Trudno podzielić satysfakcję ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua, który podziękował ministrowi spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułebie za publiczną interwencję – zwrócił uwagę politolog.

 

 

Całą rozmowę z dr. Krzysztofem Kawęckim można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

 

drukuj
Tagi:

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl