fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] B. Kempa: Nasi adwersarze polityczni robili wszystko, żeby dehumanizować głosujących na polską prawicę

Nasi adwersarze polityczni robili wszystko, aby dehumanizować tych, którzy ośmieli się deklarować, że będą głosowali na polską prawicę. To, co ci ludzie musieli wycierpieć, naprawdę przechodzi wszelkie pojęcie – mówiła we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja europoseł Beata Kempa.

Europoseł Beata Kempa, odnosząc się do zwycięstwa prezydenta Andrzeja Dudy, zaznaczyła, że było to także zwycięstwo pewnej koncepcji przyszłości Polski i wszystkich ludzi, którzy się za nią opowiadali.

– Dzisiaj mamy prawo bardzo cieszyć się ze zwycięstwa pana prezydenta Andrzeja Dudy, ze zwycięstwa Zjednoczonej Prawicy, ale też tych wszystkich osób, które stawiały na pomyślny rozwój Polski i na kwestie dotyczące wzmocnienia pozycji rodziny w polskim społeczeństwie, oraz rozwoju gospodarczego. Ta koncepcja zwyciężyła absolutnie – podkreśliła polityk Solidarnej Polski.

Beata Kempa zwróciła uwagę, że główną stawką, o jaką toczyła się gra w niedzielnych wyborach, było powstrzymanie napływu groźnych dla naszego społeczeństwa nurtów ideologicznych.

– To, co wybrzmiało podczas tej kampanii, a co będzie także przedmiotem naszej troski o Polskę, o jej przyszły kształt, o wychowanie młodych pokoleń, jest właśnie kwestia dotycząca tych wszystkich ideologii, które poprzez decyzję Polaków –  mam nadzieję – zostały zastopowane. Możemy mieć nadzieję, że ten walec, który był gotowy już przekroczyć nasze granice i przetoczyć się przez nasz kraj, został zatrzymany na pięć lat. Nie mniej zagrożenie pozostaje i przyjdzie nam się z nim zmagać na każdym etapie naszego życia politycznego czy społecznego – oznajmiła europoseł.

Beata Kempa odniosła się także do zauważalnego problemu podziału społeczeństwa, jaki doskonale ilustrował wynik wyborów.

– Ta kampania pokazała, że społeczeństwo mocno się podzieliło. A może raczej – jak ja uważam – nasi adwersarze polityczni robili wszystko, aby dehumanizować tych, którzy ośmieli się deklarować, że będą głosowali na polską prawicę. To, co ci ludzie musieli wycierpieć, naprawdę przechodzi wszelkie pojęcie. To jest coś, co naprawdę powinno się wyciszyć i  nie powinno mieć miejsca – stwierdziła była minister.

Europoseł podjęła także temat wprowadzania przez rząd Zjednoczonej Prawicy dalszych reform.

– To jest też kwestia wizji dalszego postępowania Polski. Tak jak zawsze mówiłam, także podczas kampanii wyborczej, że rząd, parlament i prezydent to system naczyń połączonych. Mam nadzieję, że mimo słabego elementu, jakim jest Senat RP, te wszystkie trzy elementy zadziałają i będzie można sprawnie przeprowadzać dalsze reformy. A to, jakie one będą i w którym kierunku powinny iść, to też wybrzmiało bardzo mocno podczas spotkań przedwyborczych, zwłaszcza z Państwa strony – mówiła Beata Kempa.

Polityk wyszczególniła postulaty, o które najmocniej zabiegali wyborcy.

– To była kwestia, w pierwszej kolejności, repolonizacji mediów, dalszej, konsekwentnej reformy wymiaru sprawiedliwości, a także kwestii edukacji oraz ochrony naszych dzieci przed zgubnymi ideologiami. Oczywiście były to też sprawy gospodarcze i kontynuacja programów socjalnych – zwróciła uwagę byłą minister.

Beata Kempa wyraziła także wdzięczność wobec wszystkich, dzięki którym możliwe było zwycięstwo Andrzeja Dudy – zwłaszcza tym, którzy z własnej inicjatywy, oddolnie, uczestniczyli w prowadzeniu jego kampanii wyborczej.

– Chciałabym bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy brali udział w kampanii wyborczej tak oddolnie, zupełnie społecznie. Wszystkim tym, którzy wzięli od nas materiały wyborcze, którzy powiesili banery, którzy udzielili po to własnych prywatnych powierzchni – mówiła europoseł.

Całą rozmowę z europoseł Beatą Kempą można odsłuchać [tutaj]. 

radiomaryja.pl

drukuj