fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] A. Macierewicz o propozycji pomocy Polsce ze strony Chin: Nasuwa się stare powiedzenie rzymskie: „timeo Danaos et Dona ferentes – boję się Greków, nawet kiedy niosą dary”

Dzisiaj Chiny reklamują się jako państwo bezpieczne od jakiegokolwiek zagrożenia, gdzie nie ma w ogóle żadnych problemów związanych z wirusem i jest gotowe wszystkim pomagać. Tutaj nasuwa się stare znane powiedzenie rzymskie bazujące na wojnie trojańskiej: „timeo Danaos et Dona ferentes – boję się Greków, nawet kiedy niosą dary”- mówił poseł Antoni Macierewicz w felietonie z cyklu „Głos Polski” w TV Trwam.

Poseł Antoni Macierewicz podziękował kapłanom za to, że nie zostawili wiernych samych sobie.

– Chciałbym najserdeczniej podziękować wszystkim kapłanom w Polsce, że nie pozostawiono nas samotnych, że jesteśmy wraz z całą społecznością katolicką, że możemy być w kościele na Mszy, że możemy się modlić, że możemy korzystać z sakramentów świętych. Nikt się nie dał zastraszyć i zepchnąć na margines, choć takie próby przecież były, tak jakby w tym trudnym czasie jedną z najważniejszych kwestii nie była właśnie pomoc duchowa, wspólnota Kościoła – powiedział polityk.

Pomoc duchowa, wspólnota Kościoła są niemniej ważne niż te dobrze realizowane przez polski rząd rozwiązania administracyjne oraz finansowe – kontynuował były szef MON.

– W żadnym wypadku nie można nam zapomnieć o Mszy św., obecności w kościele i realizacji tego, co nazywamy potrzebami duchowymi. Chciałbym dzisiaj skupić się na kilku sprawach, które są może na marginesie tego dramatu związanego z koronawirusem, ale jest swoistym zapleczem i dzieje się pod niejako przykryciem tego problemu, który dzisiaj jest wielkim wyzwaniem dla całego świata. Proszę sobie wyobrazić, że nie dalej jak dziesięć dni temu Duma Państwowa, czyli parlament Federacji Rosyjskiej, przyjął swoją decyzją projekt nowej konstytucji Federacji Rosyjskiej. Postanowiono wprowadzić do konstytucji decyzje o tym, że Rosja jest bezpośrednim kontynuatorem Związku Sowieckiego, a więc chce kontynuować tradycje Lenina, Stalina czy Breżniewa, czyli mordercze, straszliwe i antyludzkie tradycje tego ustroju, który chciał zniszczyć świat – podkreślił Antoni Macierewicz.

Warto o tym pamiętać, bo to oznacza także bardzo szczególną sytuację Polski – wskazał.

– To oznacza, że Rosja chce dominować nad Europą Środkową i zdominować całą Europę, bo taka była geopolityka sowiecka i do tych tradycji państwo Putina w nowej konstytucji chce nawiązywać. Ja dedykuję tę decyzję tym wszystkim, którzy w ostatnim czasie myśleli o jakimś porozumieniu z Rosją, jakichś gestach wobec Rosji, o nowym podejściu do sprawy rosyjskiej. Nadal to jest państwo, które jest państwem imperialistycznym, a dzisiaj otwarcie przyznaje się do zbrodniczych tradycji systemu sowieckiego. To naprawdę kubeł zimnej wody na tych wszystkich, którzy zapomnieli już o tych wszystkich doświadczeniach historii – zaakcentował były szef MON.

Druga kwestia to jest nowa ofensywa polityki chińskiej, z którą mamy ostatnio do czynienia – mówił marszałek senior Sejmu.

– Proszę sobie wyobrazić, że to państwo, od którego zaczęła się ta straszliwa pandemia, jaką dzisiaj przeżywamy (…), dzisiaj reklamuje się jako państwo bezpieczne od jakiegokolwiek zagrożenia, gdzie nie ma w ogóle żadnych problemów związanych z tym wirusem i jest gotowe wszystkim pomagać. Tutaj się nasuwa stare znane powiedzenie rzymskie bazujące na wojnie trojańskiej: „timeo Danaos et Dona ferentes – boję się Greków, nawet kiedy niosą dary” – powiedział były minister obrony narodowej.

Mówię o tym dlatego, że nie przypadkiem w Stanach Zjednoczonych coraz częściej odzywają się głosy wskazujące na to, że to właśnie Chiny były i są największym, obok Rosji, zagrożeniem dla bezpieczeństwa świata – podkreślił.

– Nawet jeżeli niezwiązanym z obecnością militarną czy gospodarczą, to związanym właśnie z różnymi eksperymentami biologicznymi. W żadnym wypadku nie chce nikogo o nic oskarżać. Na pewno Polska nie może się stać „portem”, poprzez który wpływy chińskie rozpowszechnią się w całej Europie. Warto o tych zagrożeniach pamiętać – wskazał.

Polityk powiedział, że jest jeszcze trzecia kwestia związana z konsekwencjami gospodarczymi tego, co stało się w Chinach.

– Stany Zjednoczone szukają teraz na gwałt państwa, które mogłoby dać miejsce dla ich produkcji, zwłaszcza związanej z informatyką, która dotychczas była w dużym stopniu umieszczona w Chinach, a która teraz z Chin jest wycofywana. Składają takie propozycje właśnie wobec Polski. Warto się zastanowić w perspektywie grożącego nam kryzysu gospodarczego, czy nie skorzystać właśnie z tej oferty Stanów Zjednoczonych. Polska we współpracy ze Stanami mogłaby stać się rzeczywiście informatyczną potęgą na świecie – mówił Macierewicz.

Poseł odniósł się również do ostatniego przemówienia Donalda Trumpa.

– W swoim ostatnim przemówieniu prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział, że USA sięgną obecnie po ustawę, która daje Departamentowi Obrony Stanów Zjednoczonych duże możliwości związane ze stymulacją gospodarki i produkcji. Warto przypomnieć, a mówię to jako były minister obrony narodowej, że podobne regulacje dotyczą także polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, które ma olbrzymie uprawnienia w sytuacjach szczególnych do stymulacji i rozwoju produkcji oraz wpływania na to, jakie dziedziny produkcji powinny być przede wszystkim rozwijane. Warto z tego skorzystać, bo znajdujemy się w sytuacji, w której niewątpliwie interwencja państwa na rzecz rozwoju gospodarki będzie niezwykle potrzebna. Być może regulacje Ministerstwa Obrony Narodowej będą w tym bardzo pomocne – podsumował Antoni Macierewicz.

radiomaryja.pl

drukuj