Tychy: 320 osób może zostać objętych rozpoczynającym się Programem Dobrowolnych Odejść w fabryce samochodów Stellantis
Ruszył Program Dobrowolnych Odejść w fabryce samochodów Stellantis w Tychach. Porozumienie w tej sprawie po długich i trudnych negocjacjach reprezentanci związków zawodowych w zakładzie podpisali 30 stycznia.
Na początku stycznia br. tyska fabryka zapowiedziała likwidację trzeciej zmiany produkcyjnej. W wyniku cięć od marca tego roku pracę ma stracić około 740 pracowników. Programem Dobrowolnych Odejść może zostać objętych 320 osób.
Zakładowa ,,Solidarność” podaje, że zainteresowanie tym programem jest bardzo duże. Odprawy będą wyższe niż kodeksowe – zapowiedział szef związku, Grzegorz Maślanka. Pracownicy z najdłuższym stażem dostaną równowartość pensji za 24 miesiące.
– Maksymalnie 24 odprawy dla pracowników, którzy pracują 30 lat i więcej. Pracownicy, którzy mają 26 lat stażu pracy lub mniej – 23 odprawy. Następna grupa to pracownicy, którzy mają około 20 lat pracy – 22 odprawy. I tak stopniowo mniej. Najmniejsza grupa to pracownicy, którzy mają rok stażu pracy lub mniej – wtedy otrzymają 4 odprawy – tłumaczył Grzegorz Maślanka.
Związkowcom udało się także wynegocjować mechanizmy ochrony najsłabszych pracowników. Porozumienie zawarte z pracodawcą zakłada powołanie komisji z udziałem m.in. związkowców, która będzie dysponować instrumentami chroniącymi przed zwolnieniem m.in. osoby z trójką dzieci.
– Mamy zapisy odnoszące się do sytuacji życiowej rodzin, czyli: rodzina, która posiada trójkę lub więcej dzieci; samotnie wychowujący rodzic, nawet jeżeli będzie miał jedno dziecko, ale jest jedynym żywicielem rodziny, to również nie będzie zgody na zwolnienie takiego pracownika. Kolejnym punktem będzie pracownik w jakimś stopniu niepełnosprawny lub który uległ wypadkowi w pracy – mówił Grzegorz Maślanka.
Chęć skorzystania z Programu Dobrowolnych Odejść pracownicy tyskiej fabryki samochodów mogą zgłaszać do 9 lutego.
RIRM



