TVP oskarża profesora Krisa Cieszewskiego

Telewizja Publiczna oskarża profesora Krisa Cieszewskiego – jednego z ekspertów zespołu parlamentarnego, badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej – o współpracę ze służbą bezpieczeństwa.

Kris Cieszewski zaprzecza jednak tym doniesieniom. Przewodniczący zespołu Antoni Macierewicz, mówi, ze w Instytucie Pamięci Narodowej nie ma dowodów na jego współpracę z SB.

Profesor Kris Cieszewski jest leśnikiem. Specjalizuje się w biometrii leśnej, czyli w technikach i metodach  pomiarów  istot żywych, np. drzew.  Wykłada na Uniwersytecie Dziordzi w Stanach Zjednoczonych. Na ostatniej konferencji smoleńskiej, profesor przedstawił tezę mówiącą, że brzoza, w którą miało uderzyć skrzydło Tu – 154 M, była złamana przed 10 kwietnia 2010 roku.

Do takich wniosków doszedł na podstawie analizy zdjęć satelitarnych. To wywołało szeroką dyskusję, stąd też profesor stał się celem medialnych ataków. W ostatnim czasie w jednym z programów telewizji publicznej oskarżono go o kontakty z SB. Krzysztof Cieszewski miał być zarejestrowany w 1982 roku, rok później wyjechał do Kanady. Współpraca miała trwać do 1985 roku. Profesor zaprzecza tym rewelacjom.

W maju Antoni Macierewicz, na prośbę naukowca, sprawdzał w IPN, jakie mogą być na jego temat materiały. Nie znaleziono nic. Przewodniczący zespołu całą sprawę traktuje jako kolejną odsłonę ataku  na profesorów zajmujących się katastrofą smoleńską.

TV Trwam News

drukuj