fot. PAP

TV Trwam nadal nie może nadawać cyfrowo

To jest pozorna gra Urzędu Komunikacji Elektronicznej – powiedziała Lidia Kochanowicz – dyrektor finansowy Fundacji Lux Veritatis, po rozprawie administracyjnej dotyczącej blokowania częstotliwości pierwszego multipleksu przez TVP.

Posiedzenie odbyło się dziś w siedzibie urzędu. Już drugiego wrześnie o taką rozprawę wnioskowali przedstawiciele fundacji. Pomimo wniesionej opłaty w wysokości blisko 1 miliona 300 tysięcy zł, TV Trwam nie może nadawać w formacie cyfrowym, ponieważ częstotliwości w dalszym ciągu są w dyspozycji nadawcy publicznego.

Sprawa bezpośrednio dotyczy sytuacji katolickiego nadawcy mimo to prezes UKE  Magdalena Gaj nie dopuściła przedstawicieli Fundacji Lux Veritatis do rozprawy w charakterze strony. Taki status otrzymali za to nadawcy, którzy są obecni na MUX1. Na dzisiejszej rozprawie przedstawiciele Fundacji występowali w roli świadków.

– Według mnie postępowanie administracyjne zakończyło się niczym. Tak naprawdę to pozorna gra UKE. Pozbawiono fundację bycia stroną podczas postępowania. Mogliśmy wystąpić jedynie w charakterze świadka, co oznacza, że mogłam jedynie odpowiedzieć na zadane pytanie. Pytanie było jedno, a mianowicie takie: kiedy Fundacja Lux Veritatis jest gotowa wejść na MUX1. Oczywiście odpowiedziałam, że jesteśmy gotowi wejść na MUX1 od zaraz; taką deklarację złożyliśmy już 27 sierpnia br., kiedy złożyliśmy do UKE wniosek o przyznanie częstotliwości – powiedziała Lidia Kochanowicz.

Fundacja Lux Veritatis zwróciła się wczoraj do prezes UKE o wyznaczenie pracownika do zawarcia ugody administracyjnej pomiędzy Fundacją a TVP w sprawie częstotliwości należnych TV Trwam.

– Gdyby tak się stało, mielibyśmy nadzieję, że postępowanie prowadzone przez panią prezes UKE do czegoś może doprowadzić. Pani prezes oczywiście nie wyznaczyła pracownika do sporządzenia umowy administracyjnej i nic w tym kierunku nie zrobiła. Wydaje mi się więc, że są to tylko pozorowane ruchy UKE, który nie chce naprawić własnego błędu. To są błędy komunikacji elektronicznej, świadome bądź nieświadome. Doprowadziły one do takiej sytuacji, w jakiej jesteśmy w tej chwili, że otrzymaliśmy koncesję, musieliśmy za nią zapłacić, a nie możemy wejść na MUX1 – podsumowała prezes fundacji.

Warto dodać, że na dzisiejszą rozprawę nie został wpuszczony o. Jan Król CSsR – przedstawiciel Fundacji Lux Veriatis, który przybył w zastępstwie o. Tadeusza Rydzyka, Dyrektora Radia Maryja.

– Z ramienia fundacji na tę rozprawę zaproszony został o. Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja. Zaproszono też prezes Fundacji Lux Veritatis, panią Lidię Kochanowicz. Ojciec Dyrektor nie mógł przybyć do Warszawy, dlatego pojechałem. Okazało się jednak, że przy wejściu do budynku – przypomnę, jest to przecież urząd państwowy, nie prywatny – ochrona legitymowała wszystkich. Jeżeli kogoś nie było na liście, nie został wpuszczony. Zostałem więc na zewnątrz i czekałem na rozwój wydarzeń. Wydaje się to dziwne. Nie jest to bowiem prywatny urząd pani prezes, ale urząd państwowy i dostęp do niego powinni mieć wszyscy obywatele – zauważył o. Jan Król CSsR.

O. Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja, apeluje o podejmowanie dalszych działań by TV Trwam jak najszybciej znalazła się na naziemnym multipleksie cyfrowym.

– Co możemy robić? Możemy wysyłać skargi i iść do posłów Platformy i PSL-u oraz Ministra Administracji i Cyfryzacji. Minister też ma swoich znajomych, ma rodzinę, sąsiadów, rozmawiajcie z nimi. Dzisiaj jest ministrem, a czy nim będzie jutro? Nie wiadomo. Ministrem się bywa, a człowiekiem trzeba być zawsze – powiedział o. Tadeusz Rydzyk.

Cały czas można podpisywać się pod skargą obywatelską do Ministra Administracji i Cyfryzacji ws. bezczynności prezes UKE. Wnioski są dostępne na stronie naszej rozgłośni, TV Trwam, Naszego Dziennika i Fundacji Lux Veritatis.

RIRM

drukuj