fot. PAP/Wojciech Pacewicz

Trzy stawki podatku od marketów

Markety będą płacić trzy stawki podatku od obrotów, a stawka podstawowa będzie wynosić 0,7 proc. – wynika z komunikatu Ministerstwa Finansów. Podatek będzie miał charakter progresywny. Będzie też zawierać kwotę wolną, wynoszącą 18 mln zł rocznego obrotu.

Nową daniną zostaną objęte wszystkie sieci handlowe oraz sprzedawcy detaliczni. Przedmiotem opodatkowania będzie ich miesięczny przychód ze sprzedaży towarów.

Stawka 0,7 proc. ma obciążać przychód nieprzekraczający kwoty 300 mln zł. Stawka 1,3 proc. ma być płacona od nadwyżki przychodu ponad 300 mln zł. Stawka 1,9 proc. ma obowiązywać od przychodów ze sprzedaży detalicznej prowadzonej w soboty, niedzielę i inne dni ustawowo wolne od pracy.

Ekonomistka Anna Milewska mówi, że podatek obrotowy od handlu jest krokiem w dobrym kierunku, bo m.in. uszczelni istniejący system.

– Państwo polskie już nie będzie musiało się zajmować tzw. cenami transferowymi pomiędzy spółką działającą w Polsce a spółką matką czy właścicielem danego podmiotu, który działa w Polsce – bo, jak wiemy, te ceny transferowe (głównie jeśli chodzi o usługi obce) były doskonałym narzędziem do transferu zysków za granicę. Dobrym ruchem jest to, że jest kwota wolna od podatku, ponieważ kwota ta będzie na pewno w jakimś stopniu chronić rodzimy handel. A z drugiej strony, zaprezentowane założenia nie „zabiją” rozwoju, jeżeli chodzi o duże sieci handlowe, ponieważ stawki tego podatku są porównywalne do tych, które są na świecie – powiedziała Anna Milewska.

Projekt został skierowany do Kancelarii Premiera. Miałby wejść w życie po 14 dniach od jego ogłoszenia.

Podatek od marketów ma być jednym z dodatkowych źródeł dochodów, z których sfinansowany będzie m.in. program Rodzina 500+. W myśl projektu budżetu na 2016 rok dochody z podatku od marketów powinny wynieść ok. 2 mld zł rocznie.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj