fot. PAP/Albert Zawada

Rozwój Plus proponuje ustawę o obowiązkowym szkoleniu wojskowym dla parlamentarzystów

Ok. 30 dni wojskowego szkolenia teoretycznego i 28 dni szkolenia praktycznego dla  parlamentarzystek i parlamentarzystów do 60. roku życia zakłada projekt ustawy przygotowany przez Rozwój Plus. „Parlamentarzyści muszą dawać przykład i rozumieć kontekst działania armii” – podkreślał lider formacji Mateusz Morawiecki.

Projekt ustawy ws. przeszkolenia wojskowego parlamentarzystów zapowiedziany został przez Mateusza Morawieckiego pod koniec września podczas prezentacji raportu Rozwoju Plus zawierającego proponowane założenia nowej polityki obronnej.

Na poniedziałkowej konferencji w Sejmie Morawiecki i politycy jego ugrupowania: europoseł Michał Dworczyk oraz posłanki Olga Semeniuk-Patkowska i Maria Koc poinformowali, że tego dnia złożą projekt.

Dworczyk poinformował, że przewiduje on obowiązkowe szkolenie wojskowe dla wszystkich parlamentarzystek i parlamentarzystów do 60. roku życia: ok. 30 dni szkolenia teoretycznego i 28 dni szkolenia „praktycznego, poligonowego”.

– Tyle trwa podstawowe szkolenie od lat funkcjonujące w dobrowolnej zasadniczej służbie wojskowej, jest to sprawdzony model – zaznaczył.

W części teoretycznej proponowanego szkolenia parlamentarzyści mieliby poszerzyć wiedzę nt. miejsca Sił Zbrojnych w strukturze państwa, obowiązków poszczególnych władz – w tym ustawodawczej – i struktury najważniejszych dokumentów. Dworczyk stwierdził, że parlamentarzyści muszą rozumieć, na jakie szkolenie wysyłają młodych ludzi i jak ono w praktyce wygląda.

Jego zdaniem wiedza wśród parlamentarzystów nt. bezpieczeństwa i obronności obecnie „jest naprawdę ograniczona”, a „w dzisiejszych niespokojnych czasach jest kluczowa”.

 – Niestety, mówię to z przykrością, dotyczy to i mojego środowiska – dodał Dworczyk.

Według niego proponowane przez jego ugrupowanie szkolenie nie jest skomplikowane, „nie obciąża budżetu”, a może przynieść „bardzo dobre skutki społeczne i merytoryczne”.

Semeniuk-Patkowska mówiła z kolei, że kobiety powinny aktywizować się „nie tylko w tematach światopoglądowych (…), ale przede wszystkim w ważnych sprawach związanych z kwestiami bezpieczeństwa”.

– Kobiety są potrzebne, dają poczucie bezpieczeństwa, i realizacja takiego szkolenia również przez parlamentarzystki jest bardzo istotna – podkreśliła posłanka.

Według propozycji Rozwoju Plus, zwolnieni z przeszkolenia mają być parlamentarzyści: po 60. roku życia, wykluczeni ze względu na stan zdrowia, obecni rezerwiści, którzy „wcześniej przeszli szkolenie wojskowe zakończone przysięgą”. Przewidywana jest też „możliwość wystąpienia do marszałka o skierowanie do służby zastępczej”.

Kolejna proponowana w projekcie zmiana to wprowadzenie możliwości służby w Wojskach Obrony Terytorialnej przez parlamentarzystów.

– Tak jak jest w USA, gdzie kongresmeni i senatorowie mogą służyć w armii; w szeregu innych państw też tak jest – argumentował Dworczyk.

Morawiecki powiedział, że Rozwój Plus pierwszy wskazał konieczność wprowadzenia przeszkolenia wojskowego dla wszystkich obywateli, dlatego parlamentarzystów nie można z tego wyłączać.

– Konieczność przeszkolenia wszystkich jest po to, by tej wojny nie było; żeby siła naszej armii, odporność państwa wystarczająco odstraszyła przeciwnika. Ta siła będzie tym większa, im bardziej społeczeństwo będzie spójne. A będzie, jeżeli parlamentarzyści dadzą przykład – mówił b. premier.

PAP

drukuj