fot. PAP/EPA

Trybunał ONZ uniewinnił Szeszelja od wszystkich zarzutów

Trybunał ONZ w Hadze uniewinnił w czwartek byłego wicepremiera Serbii i lidera skrajnych nacjonalistów Vojislava Szeszelja od wszystkich zarzutów, w tym zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości z czasów wojny na Bałkanach w latach 90.

„Vojislav Szeszelj jest teraz wolnym człowiekiem” – ogłosił przewodniczący składu sędziowskiego Jean-Claude Antonetti.

Prokuratorzy zarzucali Szeszeljowi zorganizowanie „zbrodniczego przedsięwzięcia” wspólnie z ówczesnym prezydentem Slobodanem Miloszeviciem i przywódcą Serbów bośniackich Radovanem Karadżiciem. Jednak według trybunału ONZ ds. zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii oskarżenie nie wykazało dostatecznych dowodów na istnienie „wspólnego zbrodniczego przedsięwzięcia” ani na to, że celem porozumienia było dokonanie zbrodni, a nie obrona Serbów i zachowanie Jugosławii. W uzasadnieniu wyroku, który w trzyosobowym składzie sędziowskim zapadł niejednomyślnie, podkreślono, że idea stworzenia Wielkiej Serbii poprzez połączenie uważanych za serbskie terytoriów w Chorwacji oraz Bośni i Hercegowinie była „celem politycznym”, a nie przestępczym planem, jak chcieli prokuratorzy.

Prokuratorzy, którzy domagali się dla Szeszelja 28 lat więzienia, w pisemnym oświadczeniu przekazali, że ewentualną decyzję o wniesieniu apelacji podejmą po zapoznaniu się z rozumowaniem sędziów, w tym ze zdaniem odrębnym zgłoszonym przez włoską sędzię Flavię Lattanzi.

61-letniego Szeszelja nie było na sali podczas odczytania wyroku. Od listopada 2014 roku cierpiący na chorobę nowotworową polityk przebywał w Serbii ze względów zdrowotnych. Zdaniem haskich prokuratorów swoim późniejszym zachowaniem naruszył warunki zwolnienia, ten jednak odmówił powrotu do Hagi.

Krótko po ogłoszeniu wyroku Szeszelj oświadczył na konferencji prasowej w Belgradzie, że uniewinniając go, trybunał ONZ podjął jedyną możliwą decyzję. „Tym razem, po tak licznych procesach, w których niewinnym Serbom zasądzano drakońskie kary, sędziowie pokazali, że wyżej cenią sobie honor niż polityczne naciski” – powiedział.

Szeszelj był sądzony za zbrodnie popełnione w Bośni i Hercegowinie oraz Chorwacji w latach 1991-93, głównie na Chorwatach i Bośniakach. Jest znany także jako twórca słynących z okrucieństw paramilitarnych oddziałów „czetników”, powstałych na wzór oddziałów monarchistycznej partyzantki z czasów II wojny światowej.

Serbski polityk, który w 2003 roku dobrowolnie oddał się w ręce trybunału, nigdy nie przyznał się do winy. Jego proces trwał z przerwami od listopada 2006 roku; był to najdłuższy proces toczący się przed ONZ-owskim trybunałem ds. zbrodni w dawnej Jugosławii.

PAP/RIRM

drukuj