fot. PAP/EPA

Trwają ukraińsko-amerykańskie negocjacje w sprawie planu pokojowego

Kijów negocjuje ze Stanami Zjednoczonymi warunki zakończenia wojny z Rosją. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, oświadczył, że liczba punktów amerykańskiej propozycji pokojowej została zmniejszona. Do rozmów włączyli się europejscy przywódcy.

Trwają rozmowy pokojowe w sprawie Ukrainy. Początkowy plan zaproponowany przez Donalda Trumpa zakładał duże ustępstwa wobec Rosji. Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że po rozmowach ukraińskiej delegacji z przedstawicielami USA i Europy w Genewie liczba punktów amerykańskiej propozycji pokojowej została zmniejszona.

– Teraz lista niezbędnych kroków, aby zakończyć wojnę, może stać się realna. Na razie, po Genewie, punktów jest mniej. Nie ma ich już 28, a wiele właściwych elementów zostało już uwzględnionych w tych ramach. Wciąż mamy do wykonania wspólną pracę nad sfinalizowaniem dokumentu i musimy zrobić wszystko z godnością – oświadczył prezydent Wołodymyr Zełenski.

– Jesteśmy w bardzo dobrej sytuacji. Oczywiście musimy upewnić się, że wszystkie punkty zostaną uzgodnione. Będziemy musieli się również upewnić, że druga strona tej wojny, Rosjanie, również się na nie zgodzi – powiedziała rzecznik Białego Domu, Karoline Leavitt.

Rzecznik Białego Domu przekazała również, że na razie nie ma zaplanowanego spotkania prezydenta Donalda Trumpa z prezydentem Ukrainy. Do rozmów w Genewie dołączyli wysłannicy z Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii oraz Niemiec. Wśród nich nie było przedstawiciela polskiego rządu. Donald Tusk pojawił się jednak w Luandzie w Angolii, gdzie na marginesie szczytu Unia Europejska-Unia Afrykańska omawiano też plan pokojowy dla Ukrainy.

– Żadne porozumienie, nieważne kto z kim będzie je zawierał, nie może osłabiać czy podważać bezpieczeństwa Polski i całej Europy – powiedział premier Donald Tusk.

Biorąca udział w szczycie przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, oświadczyła, że spotkanie na temat Ukrainy potwierdziło zjednoczoną postawę Wspólnoty we wspieraniu Kijowa. Eksperci zaznaczyli jednak, że rozmowy pokojowe, które nadal trwają, to zbór pewnych życzeń i oczekiwań każdej ze stron.

– Na dzisiaj byłbym bardzo ostrożny w forowaniu, czy jest już jakakolwiek wersja, która wersja jest poważnie rozważana. (…) Tę wersję mają zaakceptować przede wszystkim dwie strony konfliktu – Ukraina i Rosja, nie Unia Europejska, nie Stany Zjednoczone. My dzisiaj nie jesteśmy w stanie wojny ani Stany Zjednoczone. Także sytuacja jest bardziej poważna, a negocjacje mają to do siebie, że strony na początek zawsze dają bardzo daleko idące oczekiwania, każda ze stron – zaznaczył politolog Andrzej Maciejewski w programie „Polski Punkt Widzenia” w TV Trwam.

Pomimo prowadzonych rozmów pokojowych Rosja nieustannie atakuje Ukrainę. Zeszłej nocy ostrzelany został m.in. Kijów. W wielu miejscach stolicy słychać było eksplozje, a w niektórych rejonach wybuchły pożary w budynkach mieszkalnych.

TV Trwam News

drukuj