Szef MSZ Chin: Wojna Izraela i Stanów Zjednoczonych z Iranem nie powinna była wybuchnąć
Minister spraw zagranicznych Chin, Wang Yi, wezwał w niedzielę do natychmiastowego przerwania działań zbrojnych pomiędzy Izraelem i Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Podczas dorocznej konferencji prasowej w Pekinie ocenił, że jest to konflikt, który nie powinien był się wydarzyć, ponieważ nikomu nie przynosi korzyści.
„Historia Bliskiego Wschodu wielokrotnie pokazała światu, że siła militarna nie jest rozwiązaniem, a oręż rodzi jedynie nową nienawiść. Wzywamy do natychmiastowego zaprzestania operacji wojskowych, aby zapobiec dalszej eskalacji i rozprzestrzenianiu się ognia wojny” – oświadczył minister Wang.
Szef chińskiej dyplomacji przedstawił pięć zasad rozwiązania obecnego kryzysu. Pekin domaga się, przede wszystkim, poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej wszystkich państw regionu. Po drugie, Wang sprzeciwił się nadużywaniu siły, podkreślając, że cywile nie mogą być ofiarami wojny, a świat nie może cofnąć się do „prawa dżungli”.
Trzecim filarem jest zasada nieingerencji – Pekin kategorycznie odrzuca próby obalania rządów lub wywoływania „kolorowych rewolucji”, uznając, że o losie regionu powinni decydować jego mieszkańcy. Czwarty punkt to wezwanie do rozwiązania politycznego i powrotu do stołu negocjacji. W piątym punkcie chiński dyplomata zaapelował do światowych mocarstw o „powrót na drogę sprawiedliwości” i wzięcie odpowiedzialności za pokój, zamiast dążenia do dominacji.
Wang zapewnił, że Chiny, jako strategiczny partner państw Bliskiego Wschodu, są gotowe współpracować na rzecz przywrócenia ładu w regionie w ramach Globalnej Inicjatywy Bezpieczeństwa.
Szef chińskiego MSZ odniósł się także do zapowiadanej na koniec marca wizyty prezydenta USA, Donalda Trumpa, w Chinach. Ostrzegł, że brak dialogu między mocarstwami grozi globalnym konfliktem.
„Nie możemy zmienić siebie nawzajem, ale możemy zmienić sposób, w jaki współistniejemy” – oświadczył, wzywając do oparcia relacji na wzajemnym szacunku i pokojowej koegzystencji.
Minister wyraził nadzieję, że rok 2026 przyniesie stabilizację na linii Waszyngton-Pekin. Celem wizyty Donalda Trumpa w Chinach ma być „wydłużenie listy współpracy i skrócenie listy sporów”. Wang podkreślił, że udane rozmowy na szczycie są niezbędne, by uniknąć katastrofalnych w skutkach nieporozumień oraz spełnić oczekiwania społeczności międzynarodowej.
PAP




