Francja uzna państwo palestyńskie
Wciąż nie ma porozumienia w sprawie pokoju w Strefie Gazy pomiędzy Izraelem i Hamasem. Negocjacje w Katarze utknęły w martwym punkcie. Stany Zjednoczone, które pośredniczą w rozmowach wycofały sowich negocjatorów. Tymczasem Francja przekazała, ze uzna państwo palestyńskie.
Jak dotąd 148 krajów uznało państwo palestyńskie. Do tego grona dołączy Francja. Poinformował o tym, prezydent kraju Emmanuel Marcon. W mediach społecznościowych opublikował oświadczenie.
„Spełniając swoje historyczne zobowiązanie do sprawiedliwego i trwałego pokoju na Bliskim Wschodzie, Francja podjęła decyzję o uznaniu Państwa Palestyńskiego. Oficjalnie ogłoszę to przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ we wrześniu przyszłego roku” – zaznaczył Emmanuel Marcon.
Tę decyzję za nieodpowiedzialną uznał sekretarz stanu USA, Marco Rubio.
– Ta lekkomyślna decyzja służy jedynie propagandzie Hamasu i hamuje pokój. To policzek dla ofiar 7 października – wskazał Marco Rubio.
Izrael od Hamasu otrzymał nową propozycję rozejmu. Zawarł w niej klauzulę, która gwarantuje, że Izrael nie podejmie ponownie działań wojennych w enklawie, jeśli w ciągu 60-dniowego zawieszenia broni nie zostanie wypracowane porozumienie pokojowe. Premier Beniamin Netanjahu najpierw do kraju na konsultacje wezwał negocjatorów prowadzących w Katarze rozmowy pokojowe. Następnie w wywiadzie dla izraelskiego portalu „Times of Israel” przekazał, że nie zgodzi się na kompromis.
„Jeśli Hamas rozumie naszą gotowość do osiągnięcia porozumienia jako słabość, jako okazję do dyktowania warunków poddania się, które zagrożą Izraelowi, to głęboko się myli” – przekazał Benjamin Netanjahu, premier Izraela.
Katarskie negocjacje z powodu sprzecznych żądań utknęły w martwym punkcie. Specjalny wysłannik USA ds. Bliskiego Wschodu wycofał z nich amerykański zespół negocjatorów, który pośredniczył rozmowom. Oskarżył Hamas o działanie w złej wierze.
„Postanowiliśmy sprowadzić nasz zespół z Dohy do kraju na konsultacje po ostatniej odpowiedzi Hamasu, która wyraźnie wskazuje na brak woli osiągnięcia zawieszenia broni w Strefie Gazy. Chociaż mediatorzy poczynili ogromne wysiłki, Hamas najwyraźniej nie działa skoordynowanie ani w dobrej wierze” – zaznaczył Steve Witkoff.
Steve Witkoff zapowiedział przy tym, że Amerykanie rozważą alternatywne opcje, aby sprowadzić zakładników do domu i spróbować stworzyć bardziej stabilną sytuację dla mieszkańców Strefy Gazy.
W enklawie podgębia się kryzys humanitarny. Z powodu głodu umiera coraz więcej ludzi, w tym dzieci. Londyn, Paryż i Berlin oczekują pilnej zmiany w polityce Izraela, w tym natychmiastowego zezwolenia na transport pomocy humanitarnej.
TV Trwam News




