fot.flickr.com

Trwają przedterminowe wybory w Wielkiej Brytanii 

12 grudnia może stać się historycznym dniem dla Brytyjczyków. Mieszkańcy Zjednoczonego Królestwa decydują dzisiaj kto stanie na czele ich rządu. Od tej decyzji będzie zależało czy Wielka Brytania pozostanie w Unii Europejskiej czy jednak z dniem 31 stycznia 2020 roku opuści wspólnotę.

Wstępne sondaże w tej chwili mówią o zwycięstwie Partii Konserwatywnej, na której czele stoi premier Wielkiej Brytanii – Boris Johnson. Historia jednak już raz pokazała, że zdanie Brytyjczyków zmienia się z każdą chwilą. Johnson mimo kilku porażek wciąż obiecuje, że jak odniesie zwycięstwo to 31 stycznia 2020 roku jego kraj opuści Unię Europejską.

– Zamierzamy zrobić brexit. Zrobimy brexit.  Myślę, że nadszedł czas, aby ten kraj zjednoczył się, poszedł dalej i szanował wolę mieszkańców tego kraju. Możemy to zrobić – mówił Boris Johnson, premier Wielkiej Brytanii.

Ale do tego potrzebna będzie większość w parlamencie, a tu plany Johnsonowi krzyżuje lider opozycji – Jeremy Corbyn.

– W tych wyborach naprawdę chodzi o wybór. Ludzie w całej Wielkiej Brytanii mają wybór. Mogą wybrać rząd, któremu mogą zaufać. Mogą wybrać rząd, który wyeliminuje ubóstwo dzieci w Wielkiej Brytanii. Mogą wybrać rząd, który położy kres okrucieństwu i niesprawiedliwości – deklarował lider Partii Pracy.

Na liczne mandaty liczy także Nigel Farage z partii Brexit. Kolejnym rywalem Johnsona jest Szkocka Partia Narodowa kierowana przez Nicolę Sturgeon.

– Nie ma sensu, w jaki sposób brexit zostanie przeprowadzony, jeśli Boris Johnson wygra te wybory. Wszystko, co się stanie, to kolejny etap negocjacji, kolejny etap chaosu. Myślę, że hasło „dokończyć brexit” jest największym oszustwem w tych wyborach. Jeśli więc chcemy uciec od bałaganu brexitu, głosuj na Szkocką Partię Narodową, aby upewnić się, że Boris Johnson nie dotrze do celu – akcentowała pierwszy minister Szkocji, lider Szkockiej Partii Narodowej.

Najgorszy scenariusz jaki może dotknąć Wielką Brytanię to parlament, w którym nikt nie ma większości. Ze względu na nietypową ordynację trudno przewidzieć jaki będzie wynik tych wyborów. 650 posłów wskazywanych jest w okręgach jednomandatowych w systemie większościowym. Z tego wynika, że wszystkie głosy oddane na partie, którym nie udało się uzyskać najwięcej poparcia po prostu przepadną. Wyniki exit pool poznamy o godzinie 23.00 czasu polskiego. Na ostateczny werdykt będzie trzeba poczekać do rana.

TV Trwam News

drukuj