fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Trwa zbiórka podpisów pod petycją sprzeciwiającą się dofinansowaniu in vitro w Lublinie

Trwa zbiórka podpisów pod petycją sprzeciwiającą się dofinansowaniu in vitro w Lublinie. Z inicjatywą w tej sprawie wystąpiła fundacja Życie i Rodzina, która w przyszłym miesiącu (5-6 luty) zamierza przekazać listy prezydentowi miasta.

W październiku ubiegłego roku środowiska feministyczne zaapelowały o uruchomienie w Lublinie programu in vitro. Władze miasta przychyliły się do propozycji finansowania metody sztucznego zapłodnienia kobiet.

Fundacja Życie i Rodzina w swojej petycji zwracają między innymi uwagę, że in vitro nie leczy niepłodności. Co więcej, ta metoda bardzo często jest nieskuteczna. Członek Fundacji Krzysztof Kasprzak wskazuje, że mogą o tym świadczyć konkretne dane.

– Mamy tutaj dane zarówno naukowe, jak i statystyczne chociażby z programu in vitro, który był stosowany w Polsce za rządów PO. Skuteczność in vitro jest bardzo niska, kilkunastoprocentowa. To procedura inwazyjna, szkodliwa dla kobiet, dlatego w trosce o kobiety sprzeciwiamy się temu, żeby było to refundowane i ogólnodostępne – podkreśla.

Po tym jak petycja wyrażająca sprzeciw wobec finansowania in vitro przez Lublin trafi do prezydenta miasta, zagłosują nad nią radni. Krzysztof Kasprzak wskazuje, że może do tego dojść najpewniej na wiosnę.

Szczegóły dotyczące petycji można znaleźć na stronie: stopinvitrowlublinie.pl.

 

RIRM

drukuj