PAP/Jakub Kaczmarczyk

Trwa walka z koronowirusem w Polsce

Rośnie liczba zarażonych koronawirusem. W Polsce to już 238 osób. Pięciu pacjentów zmarło.

Epidemia koronawirusa rozchodzi się po Polsce. W województwie kujawsko-pomorskim pojawiły się pierwsze przypadki zakażenia.

– Pięć osób z Bydgoszczy – wszystkie są hospitalizowane w szpitalu zakaźnym w Bydgoszczy. Kolejne dwie osoby to jedna z powiatu nakielskiego oraz jedna z powiatu żnińskiego. Wszystkie osoby, które zostały przebadane i został stwierdzony pozytywny wynik, były objęte kwarantanną – zaznaczył Mikołaj Bogdanowicz, wojewoda kujawsko-pomorski.

W walkę z chińskim koronawirusem angażowane są wszystkie możliwe środki.

– Cały czas pracujemy nad tym, aby w województwie kujawsko-pomorskim sytuacja była jak najlepsza. W tej chwili funkcjonują 4 szpitale o podwyższonej gotowości – szpital zakaźny w Bydgoszczy, pulmonologiczny, szpital zespolony w Toruniu oraz nowy szpital w Świeciu. Częściowo rozpoczął już swoją działalność, szpital w Grudziądzu – powiedział Mikołaj Bogdanowicz.

W jednoimienne zakaźne szpitale zostało przemienionych 19 placówek w całym kraju.

W poniedziałek do szpitala w Szczecinie zgłosił się jeden z tamtejszych radnych Dariusz Matecki. Od kilku dni miał wysoką gorączkę.

– Udałem się do lekarza na nocny dyżur. Założyłem już wtedy maseczkę na wszelki wypadek i ten lekarz stwierdził, że to na pewno jest grypa. Dostałem lek na grypę. Leżałem przez 5 dni w domu, przez cały okres brania leku. Niestety, nic ten lek nie dał – powiedział radny Prawa i Sprawiedliwości w Szczecinie.

Szczeciński radny udał się na ponowne badania, gdy minister środowiska Michał Woś przyznał, że jest zarażony koronawirusem. Mężczyźni widzieli się kilka dni wcześniej.

O zakażenie wcale nie trudno – zaznaczył specjalista medycy rodziny i chorób wewnętrznych dr Michał Sutkowski.

– Takie zakażenie rozprzestrzenia się poprzez brudne ręce. Oczywiście rozprzestrzenia się także drogą kropelkową i to ona przeważa, ale jeżeli bylibyśmy byli zarażeni albo ktoś by nas zaraził i byśmy sobie podawali ręce, to przekazujemy sobie w ten sposób tego wirusa – wyjaśnia lek. med. dr Michał Sutkowski.

Dlatego tak ważna jest higiena. Aby uniknąć zarażenia koronawirusem, warto także stosować się do kwarantanny. Za jej nieprzestrzeganie grozi grzywna do 5 tys. złotych. To, czy potencjalnie chore osoby stosują się do izolacji, sprawdzają służby mundurowe.

– Jeżeli chodzi o podejmowane interwencje ze strony policjantów, to wyglądają one w następujący sposób. W pierwszej kolejności dany patrol kierowany jest w miejsce zamieszkania osoby poddanej kwarantannie. Wtedy, kiedy patrol jest już na miejscu, jest kontakt, informacja zwrotna do centrum i stąd wykonywane jest połączenie telefoniczne z osobą poddaną kwarantannie – podkreślił nadkomisarz Sylwester Marczak, rzecznik stołecznej policji.

Taka osoba, po odebraniu telefonu, proszona jest o pokazanie się w oknie. W ten sposób policja unika zarażenia się od potencjalnego chorego.

TV Trwam News

drukuj