fot. premier.pl

Trwa sądowa batalia przeciwko Stowarzyszeniu Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza

Trwa sądowa batalia, którą przeciwko Stowarzyszeniu Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza rozpoczęła prof. Małgorzata Fuszara. Minister ds. równego traktowania w rządzie PO-PSL pozwała rodziców, którzy w 2016 r. rozesłali do szkół listy i przestrzegli przed zagrożeniami tzw. edukacji antydyskryminacyjnej. Znalazły się tam także nawiązania do działań Małgorzaty Fuszary.

Dziś przed warszawskim sądem odbywa się już trzecia rozprawa w procesie cywilnym. Była minister oskarża Stowarzyszenie o rzekome naruszenie dóbr osobistych i domaga się przeprosin.

Z działaniami różnych organizacji, które są demoralizujące dla dzieci i młodzieży, zmagają się również gdańscy rodzice, dlatego w rozprawie w stolicy uczestniczy dziś Marek Skiba, prezes Stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk.

– Moja obecność spowodowana jest tym, że wspieramy Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza. Jesteśmy powołani przez to Stowarzyszenie jako organizacja wspomagająca, zajmująca się podobną problematyką w Gdańsku. Przyjechałem tutaj wesprzeć pana Strzemeckiego, wiceprezesa Stowarzyszenia, mając nadzieję, że uda nam się zadać konkretne pytania pani prof. Fuszarze, oraz że będziemy powołani na świadków. Trzeba dodać, iż jest to jedno z siedmiu powództw przeciwko Stowarzyszeniu. Uznajemy to za formę nękania rodziców, dlatego że aż siedem różnych osób i organizacji złożyło te same wnioski o naruszenie dóbr osobistych, także będzie aż siedem różnych procesów w tychże sprawach – powiedział Marek Skiba.

O tym, jak ważną rolę w ochronie dzieci przed demoralizacją pełnią stowarzyszenia zrzeszające rodziców, świadczą kolejne ujawniane działania pseudoedukatorów.

Stowarzyszenie Rodzice Chronią Dzieci informowało wcześniej m.in., że w Słupsku została wgrana dzieciom na komórkę aplikacja zawierająca perwersyjne treści. Rodzice walczą z takimi bezprawnymi akcjami, za co są pozywani do sądów.

RIRM

drukuj