Fot. PAP

Trwa II Konferencja Smoleńska

W Warszawie trwa II Konferencja Smoleńska. Naukowcy, podczas dwudniowego spotkania, debatują nad mechanizmami zniszczenia oraz analizą mechanizmu lotu i okolicznościami towarzyszącymi katastrofie smoleńskiej.

Na dziś zaplanowano  sesje medyczną, prawną i socjologiczną. Marcin Gugulski z Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Smoleńskiej przedstawił referat dotyczący stanu zachowania zapisów z rejestratorów danych z rządowego Tupolewa.

Komisja Millera opracowała raport końcowy i zakończyła badanie i postępowanie nie dysponując oryginalnymi zapisami z rejestratorów, a transkrypcja nagrań z rejestratora MARS-BM, którą się posługiwała była niezgodna z transkrypcją instytutu ekspertyz sądowych – zauważył Marcin Gugulski.

Jacek Jabłczyński z portalu „Pomnik Smoleńsk” dokonał z kolei analizy zniszczeń samolotu. Poddał weryfikacji ustalenia zawarte w raportach MAK i KBWL na podstawie dostępnych materiałów graficznych. Jego wystąpienie dotyczyło jedynie systemu sterowania klapami w samolocie. Pokazał, że lokalizacja centropłata jest opisana inaczej w jednym i w drugim raporcie.

– Jeżeli naniesiemy te dwie lokalizacje, okazuje się, że według MAK-u obie części centropłata leżały bliżej, a według KBWL dalej. Przesunięcia są dosyć istotne, bo tutaj siatka ma rozdzielczość 10 m, więc jest to różnica około 30 m między położeniem lewego centropłata w danych MAK a KBWL – mówił Jacek Jabłczyński.

Małgorzata Wassermann, córka śp. Zbigniewa Wassermanna, przedstawiając dokumentację medyczną z sekcji zwłok ojca zwróciła uwagę na nieprawidłowości w dokumentacji przysłanej z Rosji.

– Komentarz naszych biegłych: odnośnie rozbieżności w punkcie pierwszym biegli wyjaśniają – w trakcie sądowo-lekarskiej sekcji zwłok wykonanej w Moskwie, do badań toksykologicznych pobrano 2 fragmenty wątroby, a przy pozostawionej części narządu niżej podpisani biegli nie stwierdzili obecności pęcherzyka żółciowego. Ze zgromadzonej w aktach sprawy dokumentacji medycznej wynika, że w 1989 roku Zbigniew Wasserman miał usunięty pęcherzyk żółciowy. Mimo to, w protokole sądowo-lekarskim sekcji zwłok przeprowadzonej w Moskwie, opisano prawidłowy pęcherzyk żółciowy wraz zawartością żółci – dodała Małgorzata Wassermann.

RIRM 

drukuj