Tradycyjna bombka – dziedzictwo Dolnego Śląska
Dolnośląska bombka to coś więcej niż ozdoba choinkowa. To rękodzieło, w którym zamknięta jest historia bogatego kulturowo regionu. Każdy egzemplarz wykonywany jest ręcznie z niezwykłą pieczołowitością. To tylko od twórcy zależy, jakie dzieło wyjdzie z jego rąk.
Dolny Śląsk to region, w którym po 1945 roku nie zachowała się odrębność kulturowa.
– Dolny Śląsk stał się domem dla wielokulturowego społeczeństwa bez wspólnej historii miejsca – wyjaśniła Monika Pacura z Muzeum Bombki w Miliczu.
To region, w którym po II wojnie światowej nastąpiła całkowita wymiana ludności. Niemcy, którzy zamieszkiwali te tereny, zostali wysiedleni i zastąpieni repatriantami z Polski, w tym z utraconych przez Polskę Kresów Wschodnich.
– Zaczęli w tym miejscu budować swoją historię. Razem z nimi przyjechały ich wzory, potrawy, zwyczaje i stroje – przypomniała Monika Pacura.
Ten dorobek kulturowy stworzył wyjątkowy Wzornik Dolnośląski.
– Zakłada on tworzenie luźnych kompozycji graficznych, złożonych z pojedynczych wzorów ludowych, charakterystycznych dla wyodrębnionych grup etnicznych, które osiedliły się na Dolnym Śląsku po II wojnie światowej. Bazą każdej kompozycji są pojedyncze koronkowe motywy wzornicze z ludowych strojów, kilimów[1] i plastyki obrzędowej. Ważnym unikatowym aspektem tworzenia kompozycji Wzornika Dolnośląskiego jest metoda nakładania wzorów za pomocą techniki igłowej – dziś farbą, dawniej wykonywanej woskiem – wyjaśniają twórcy Muzeum Bombki w Miliczu, którzy są ambasadorami charakterystycznego Wzornika.

fot. Muzeum Bombki w Miliczu

fot. Muzeum Bombki w Miliczu
Co ciekawe, tworzenie wzoru jest indywidualną wizją dekoratora. W ten sposób każda bombka jest inna i unikatowa. Nie zmienia to jednak faktu, że jeden motyw pasuje do drugiego, ponieważ każdy z nich nawiązuje do etnograficznego bogactwa regionu.
Dla znawców twórczości ludowej i wprawnych obserwatorów technika zdobienia bombek do złudzenia może przypominać tę stosowaną do malowania wydmuszek woskiem. Jest to słuszne porównania i faktycznie nawiązuje do tej samej techniki, ponieważ dekorator cienkim, ostro zakończonym narzędziem nanosi akryl na powierzchnię bombki, stawiając kropkę przy kropce, tworzy kompozycje zawarte we Wzorniku.
– Bazą każdej kompozycji są dekory zaczerpnięte z haftów i tradycyjnej sztuki plastycznej dawnego Dolnego Śląska – tłumaczyła Monika Pacura.
Wyjątkowość bombki dolnośląskiej tworzy również jej dostępność, ponieważ można ją zakupić jedynie w Muzeum Bombki w Miliczu.
– Wszystkie bombki są malowane na miejscu – podkreśliła pracownik Muzeum.

fot. Dawid Bagiński

fot. Dawid Bagiński
A skąd w ogóle wzięły się te wyjątkowe ozdoby w Miliczu? Działała tam założona na przełomie lat 50. i 60. XX wieku milicka fabryka bombek, jednak w 2008 roku została zamknięta. Do tego czasu była to największa w Polsce manufaktura szklanych ozdób choinkowych, produkująca około miliona sztuk bombek rocznie. Cała produkcja odbywała się tu ręcznie. Aż 90 proc. kolekcji przeznaczone było na eksport. Milickie bombki trafiały na wszystkie kontynenty świata, głównie do Stanów Zjednoczonych i Japonii. Wśród odbiorców był sam Walt Disney czy Jan Paweł II.

fot. Dawid Bagiński

fot. Dawid Bagiński
Wieloletnia tradycja nie została jednak zaprzepaszczona. Nowi właściciele na kanwie starej fabryki stworzyli wyjątkowe miejsce zwane Muzeum Bombki w Miliczu.
– Znajdują się w nim bombki, które powstawały w tym miejscu od XX wieku, czyli zarówno egzemplarze powstałe w latach 50, 60, jak i te wytworzone w okolicach 2000 roku. Właściwie pół wieku jest zaklęte w tych kształtach, kolorach i ozdobach. Przychodzą do nas ludzie, którzy chcą swoim wnukom pokazać, jakie bombki pamiętają ze swojego dzieciństwa. Jest to wzruszająca podróż do przeszłości – wskazała Monika Pacura.

fot. Dawid Bagiński

fot. Dawid Bagiński
W zbiorach Muzeum znajduje się ok. sześciu tysięcy egzemplarzy. Bombki pochodzą ze wzorcowni fabryki, gdzie przez lata odkładano po jednym egzemplarzu z każdego produkowanego wzoru bombki.
Źródło: Muzeum Bobki w Miliczu
Anita Suraj-Bagińska/radiomaryja.pl
[1] Kilim to tkania użytkowa, wykonana w jednej z najstarszych technik rzemieślniczych na świecie! Najczęściej spełnia funkcję dywanu lub dekoracji ściennej, choć zdarza się, że tkaniny kilimowe wykorzystywane są w ubraniach czy akcesoriach.



