fot. flickr.com

Toruń: czterolatek, który wypadł z okna mieszkania na 11. piętrze, przechodzi rehabilitację

Czteroletni chłopiec, który wypadł z okna mieszkania na 11. piętrze jednego z budynków w Toruniu, jest w stanie dość dobrym i przechodzi rehabilitację – poinformował rzecznik prasowy wojewódzkiego szpitala w Toruniu Janusz Mielcarek.

„Dziś rozmawiałem z szefem ortopedii w naszym szpitalu i określił on stan chłopca jako dość dobry. Dalej kontynuowana jest rehabilitacja, a chłopiec pozostanie na oddziale pewnie tydzień albo dwa, ale jego stan nie budzi w tej chwili większego niepokoju” – podkreślił rzecznik wojewódzkiego szpitala w Toruniu.

Dziecko przechodzi rehabilitację ogólną po operacji, ale ze szczególnym uwzględnieniem urazu nogi.

„Chłopiec nie ma już urazów wewnętrznych. Nie znajduje się już na oddziale intensywnej terapii, ale na ortopedyczno-urazowym” – dodał Mielcarek.

Chłopiec przeszedł w nocy z 19 na 20 września wielogodzinną operację, która była konieczna z uwagi na wielonarządowe urazy.

Jak wcześniej informowała policja, służby otrzymały zgłoszenie w sprawie tragicznego wypadku w czwartek 19 września po godzinie 17.00.

„Około godz. 17.10 otrzymaliśmy zgłoszenie, że z mieszkania na 11. piętrze przy ulicy Konstytucji 3 Maja w Toruniu wypadł czteroletni chłopiec” – powiedziała kom. Marta Nawrocka z zespołu prasowego KMP w Toruniu. Jak dodała, dziecko spadło na trawnik przed budynkiem.

Kom. Marta Nawrocka wyjaśniła, że chłopiec w chwili wypadku był sam w mieszkaniu.

„Ale tylko przez tę chwilę, ponieważ ogólnie przebywał pod opieką matki, która akurat w tym czasie wyszła wyrzucić śmieci” – dodała.

Dzień po wypadku mł. asp. Wojciech Chrostowski z KMP w Toruniu powiedział, że czteroletni chłopiec pod nieobecność mamy wszedł na krzesło, otworzył okno i wypadł.

„Matka chłopca była trzeźwa, a ojciec był w momencie wypadku w pracy. W mieszkaniu nie było interwencji policji, a sąsiedzi mieli dobrą opinię o tej rodzinie. W tej chwili pod nadzorem prokuratury prowadzimy postępowanie w tej sprawie, wyjaśniamy przebieg, okoliczności i przyczyny tego zdarzenia” – wskazywał policjant.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Toruń-Wschód.

„Nadal czekamy na opinię sądowo-lekarską. Ona będzie kluczowa dla naszych dalszych działań” – powiedziała zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Toruń-Wschód Izabela Oliver.

PAP

drukuj