fot. twitter.com

TK powróci do rozpatrzenia wniosku prezydenta ws. noweli dotyczącej zniesienia górnego limitu składek na ZUS

Trybunał Konstytucyjny powróci dziś do rozpatrywania w pełnym składzie sprawy wniosku prezydenta o zbadanie konstytucyjności noweli dotyczącej zniesienia górnego limitu składek na Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Nowelizację ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych – przed jej podpisaniem – prezydent Andrzej Duda skierował do TK na początku stycznia.

Zastrzeżenia głowy państwa dotyczyły dochowania standardów procesu legislacyjnego, m.in. niewłaściwego trybu zaopiniowania ustawy przez Radę Dialogu Społecznego, związki zawodowe i organizacje pracodawców.

W myśl noweli, od 2019 r. miałoby nastąpić zniesienie limitu, powyżej którego najlepiej zarabiający nie płacą obecnie składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe.

Obecnie wynosi on 30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce na dany rok. Jaki byłby efekt zmian? Tłumaczy prof. Zdzisław Kordel, ekonomista z Uniwersytetu Gdańskiego.

– W tym momencie ten limit zostałby zniesiony, co by oznaczało, że składki będą pobierane powyżej tego limitu. Sprawa dotknęłaby około 350 tys. pracowników i w sposób znaczący podniosłaby koszty pracy, jeżeli chodzi o te osoby. Dlatego pracodawcy protestują. Ale jednocześnie dlaczego protestują organizacje związkowe? Bo obniżyłaby też wynagrodzenie, dlatego że część składek ZUS-owskich jest odprowadzana przez pracodawcę, a część przez pracownika. Oczywiście przyniesie to wymierne efekty na poziomie budżetu. Należy się spodziewać, że w skali roku wpływy z tego tytułu będą do sektora finansów publicznych wprowadzane, będą na poziomie ok. 5 mld zł – mówi prof. Zdzisław Kordel.

Pierwotnie nowelizacja ustawy miała wejść w życie 1 stycznia 2018 roku. W grudniu ubiegłego roku Sejm przyjął jednak poprawkę Senatu przesuwającą wejście w życie na 2019 roku. Nowelizacja trafiła następnie do prezydenta.

RIRM

drukuj