
By Photographer's Name: TSgt. Frank Garzelnick, USAF - U.S. DefenseImagery [1] photo VIRIN: DF-ST-83-11490 [2], Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6440849
Temat zestrzeliwania przez Polskę rosyjskich pocisków nad Ukrainą nadal jest dyskutowany w NATO
Wraca temat zestrzeliwania rosyjskich pocisków jeszcze zanim znajdą się one w naszej przestrzeni powietrznej. Opcja taka wciąż jest dyskutowana w Sojuszu – ujawnili prezydenci Polski i Litwy.
Latem Polska podpisała z Ukrainą dwustronną umowę o bezpieczeństwie. Na jej podstawie kraje miały przyjrzeć się możliwości zestrzeliwania w przestrzeni powietrznej Ukrainy pocisków rakietowych i bezzałogowych statków powietrznych zagrażających Polsce. Sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg, odrzucił tę propozycję. Uznał, że zagraża ona bezpieczeństwu Sojuszu.
Po tym jak obiekt z Rosji – najprawdopodobniej dron – 26 sierpnia wleciał w polską przestrzeń powietrzną, szef polskiej dyplomacji, Radosław Sikorski, publicznie postulował, by Polska miała jednak możliwość reakcji.
„Członkostwo w NATO nie uchyla odpowiedzialności każdego kraju za ochronę własnej przestrzeni powietrznej – to nasz własny konstytucyjny obowiązek” – przekonywał Radosław Sikorski na łamach „Financial Times”.
Temat zestrzeliwania rosyjskich pocisków nad Ukrainą przez Polskę powrócił w trakcie spotkania prezydentów Polski i Litwy. Gitanas Nauseda podkreślił, że temat nie jest zamknięty.
– Dzisiaj nie możemy powiedzieć, że ta dyskusja jest już zakończona i mamy jakieś konkretne namacalne rezultaty, ale nasze państwa wspólnie z innymi państwami inicjują takie dyskusje – zaznaczył litewski prezydent.
Prezydent Andrzej Duda zastrzegł, że scenariusz, o którym dyskutowano w Sojuszu, przewiduje, by wojska NATO zestrzeliwały rosyjskie pociski ze swojego terytorium, a nie z terytorium Ukrainy.
– Inne rozwiązanie w ogóle nie jest na razie dyskutowane. Ten element, ta jedna opcja jest cały czas faktycznie pod dyskusją. Jakie będą ostatecznie rezultaty tej dyskusji w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego – trudno jest w tej chwili powiedzieć – wskazał Andrzej Duda.
Jednolitego stanowiska nie prezentował tutaj polski rząd. Wiceszef resortu obrony, Paweł Zalewski – wbrew temu, co mówił minister spraw zagranicznych – uznał, że zamiast zestrzeliwać rosyjskie pociski nad Ukrainą, można wzmocnić jej obronę powietrzną.
TV Trwam News


