Tatry: Halny powalił drzewa na drogę do Morskiego Oka
Wiejący w Tatrach wiatr halny powalił w poniedziałek wiele drzew na drogę prowadzącą do Morskiego Oka. Traktem nie da się przejść. Tatrzański Park Narodowy (TPN) wstrzymał sprzedaż biletów, a turyści proszeni są o rezygnację z planów wycieczkowych – poinformowała Paulina Kołodziejska z TPN.
Uwaga!
Droga do Morskiego Oka jest niedrożna – wstrzymaliśmy sprzedaż biletów, nie kursują wozy konne. Na szlaku leżą powalone drzewa. Nadal intensywnie wieje, jest bardzo niebezpiecznie. Służby pracują nad udrożnieniem drogi.fot. Grzegorz Bryniarski #TPN#Tatry pic.twitter.com/RhstQDrtx0
— TPN (@Tatrzanski_PN) December 28, 2020
„Droga do Morskiego Oka jest niedrożna, leżą na niej drzewa powalone wichurą – wstrzymaliśmy sprzedaż biletów, nie kursują też wozy konne. Nadal intensywnie wieje, jest bardzo niebezpiecznie. Prosimy turystów o zrezygnowanie z planów górskich w obecnej sytuacji” – powiedziała Paulina Kołodziejska i dodała, że służby parku pracują nad usunięciem powalonych drzew z drogi do Morskiego Oka, ale silny wiatr się utrzymuje i przewraca kolejne drzewa.
Halny osiąga na Kasprowym Wierchu prędkość w porywach do 140 km na godzinę, ale według prognoz może jeszcze przybrać na sile. W Zakopanem porywy wiatru przekraczają 70 km/h.
W związku z żywiołem od rana do godzin popołudniowych strażacy z Zakopanego byli wzywani 20 razy. Do najpoważniejszego zdarzenia doszło w Kościelisku na osiedlu Szeligówka, gdzie pod naporem wiatru z domu została zerwana część pokrycia dachowego. W Zakopanem drzewa spadły na dwa samochody.
Według prognoz halny osłabnie w środę, a w czwartek zacznie padać śnieg.
PAP



