fot. PAP

Początki polskiego narciarstwa na wystawie w Zakopanem

Jedne z najstarszych nart znajdujących się w Polsce, fotografie z pionierskich zimowych wypraw w góry i inne ciekawe eksponaty można podziwiać na wystawie w Muzeum Tatrzańskim w Zakopanem „Magia nart – czas pionierów”.

Historyk z Muzeum Tatrzańskiego Wojciech Szatkowski podkreślił, że polskie narciarstwo zrodziło się pod koniec XIX wieku, a pierwsza stolica tego sportu w naszym kraju to nie Zakopane a Lwów, gdzie 29 stycznia 1907 r. powołano Karpackie Towarzystwo Narciarzy.

Jeden z eksponatów prezentowanych na wystawie w Muzeum Tatrzańskim – galerii sztuki XX wieku w willi Okasza, to jesionowa narta wykonana przez stolarza Teodora Poliwkę w 1888 r. na zamówienie pioniera polskiego narciarstwa Stanisława Barabasza. To bardzo cienka, dwumetrowa narta ze skórzanymi wiązaniami.   

Tamte czasy miały niesamowitą energię. Nie było wyciągów, na szczyty trzeba było wejść, żeby móc zjechać. To były odkrywcze wyprawy. Pionierzy polskiego narciarstwa ustawili poprzeczkę tego sportu bardzo wysoko  – opowiadał Szatkowski.

Na wystawie można zobaczyć narty, które wykonał sam Stanisław Barabasz około 1903 r. Na tych nartach Barabasz zdobywał Kopę Kondracką, Małołączniak i inne szczyty. Barabasz był dyrektorem Szkoły Przemysłu Drzewnego w Zakopanem i sam zachęcał nauczycieli i młodzież szkoły, aby uprawiali narciarstwo.

Pionierzy narciarstwa jeździli z jednym długim, bambusowym kijem, a skórzane buty zapinano pasami do drewnianej narty. Na nartach ponad sto lat temu jeździły także kobiety ubrane w bujne suknie i kapelusze. Jednym z wyczynów pionierów narciarstwa w Polsce był zjazd na nartach z Kościelca, którego dokonał Mariusz Zaruski ze Stanisławem Zdybem 18  marca 1911 r.

To był początek narciarstwa ekstremalnego. Zaruski i Zdyb zjeżdżali z Kościelca związani 25-cio metrową liną, a w rękach trzymali czekany  – opowiadał Szatkowski.

Na wystawie są też zabytkowe aparaty fotograficzne, a jeden z nich należał do kompozytora i miłośnika Tatr Mieczysława Karłowicza. Kompozytor zabrał ten aparat na swoją ostatnią wycieczkę, kiedy zginął pod zwałami lawiny po Małym Kościelcem w lutym 1909 r. Są liczne dzieła sztuki m.in. obrazy Stanisława Barabasza, projekty wiązań narciarskich.

Na wystawie są prezentowane fotografie z pierwszych polskich zimowych wypraw na szczyt Czarnohory, Gorgany oraz Góry Maramaroskie. Można także podziwiać tzw. foki czyli narty podbite foczą skórą do wędrowania pod górę.

Wystawę mnożna zwiedzać do początku maja przyszłego roku.

PAP/RIRM

drukuj