fot. PAP/EPA

Szef PE Antonio Tajani gotowy kandydować na premiera Włoch

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani zapowiedział, że jeśli nie zostanie premierem Włoch, wówczas chce pozostać na stanowisku szefa Parlamentu Europejskiego.

Po spotkaniu z liderem koalicji sił centroprawicy Silvio Berlusconim w Rzymie Antonio Tajani powiedział, tłumacząc swoją gotowość powrotu do włoskiej polityki, że zawsze robił wszystko z miłości do swojej ojczyzny. Na dwa dni przed wyborami parlamentarnymi przewodniczący PE podkreślał, że jeśli ojczyzna będzie go potrzebować, to jest do dyspozycji. Zastrzegł jednak, że ta decyzja należy do obywateli i głowy państwa. W przeciwnym razie w dalszym ciągu Tajani chce być przewodniczącym Parlamentu Europejskiego.

Wcześniej Antonio Tajani wykluczał powrót do włoskiej polityki. Tłumaczył to jednak tym, że miał nadzieję, że o urząd premiera będzie mógł ubiegać się lider centroprawicy Silvio Berlusconi. Do tej pory nie zapadła jednak decyzja Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ws. zakazu 6-letniego kandydowania Berlusconiego jako osobie prawomocnie skazanej. Chodzi o wyrok za oszustwa podatkowe. Dlatego w tej sytuacji – jak oznajmił Antonio Tajani – pozytywnie odpowiedział na prośbę Berlusconiego. Ostatnie przedwyborcze sondaże wskazywały na możliwość zwycięstwa centroprawicy. Wynika z nich, że uzyska ona ponad 30 proc. głosów, a to jest za mało, by samodzielnie utworzyć rząd.

TV Trwam News/RIRM

drukuj