fot. PAP/EPA

Szef niemieckiego MSW: Niemcy są bezpieczniejszym krajem niż rok temu

Niemcy są już bezpieczniejsze niż rok temu – powiedział szef tamtejszego MSW Thomas de Maiziere. Zbliża się rocznica tragicznego zamachu w Berlinie; 19 grudnia ub. roku pochodzący z Tunezji Anis Amri po zastrzeleniu polskiego kierowcy ukradzioną ciężarówka wjechał nią w ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym.

Thomas de Maiziere podkreślił, że od tego czasu w Niemczech podjęto szereg działań m.in. dotyczących deportacji, tworzenia banków danych czy lepszego wyposażenia służb.

Dr Leszek Pietrzak, ekspert ds. bezpieczeństwa, zaznacza, że słowa niemieckiego ministra mają na celu uspokojenie społeczeństwa, jednak są przesadne.

– W lecie było spotkanie w Hamburgu państw G20, gdzie doszło do burd, pożarów, kradzieży. Niemiecka policja nie mogła zapewnić bezpieczeństwa nawet tym, którzy brali w nim udział. Było też wiele innych sytuacji. Nie wydaje się, żeby Niemcy – szczególnie w temacie terroryzmu – dokonały czegoś nadzwyczajnego, bo tak się nie da tego zrobić. To wymagałoby pewnych decyzji politycznych. Myślę, że ta wypowiedź miała uspokoić wyborcę, gdyż w małym stopniu odpowiada ona faktom – powiedział dr Leszek Pietrzak.

Ubiegłoroczny zamach w Berlinie ujawnił słabość niemieckich służb. Jego sprawca zdołał uciec z miejsca zdarzenia i został zastrzelony cztery dni później przez włoską policję w okolicach Mediolanu.

Dalsze śledztwo wykazało, że służby popełniły szereg poważnych błędów, m.in. nie wykorzystały możliwości wcześniejszej deportacji migranta, zanim dokonał zamachu. Policja miała też podstawy, by zatrzymać go za handel narkotykami, ale nie skorzystała z tej możliwości.

 

RIRM

drukuj