fot. PAP/Radek Pietruszka

Wiceszef MSZ o wizycie premier Szydło w Berlinie: krok do przodu

Niemiecka opinia publiczna coraz lepiej rozumie nasze racje ws. kryzysu migracyjnego – powiedział wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański. Polityk odniósł się w ten sposób do wczorajszej wizyty premier Beaty Szydło w Berlinie. To krok do przodu – podkreślił.

Jednym z tematów rozmów szefowej polskiego rządu z kanclerz Niemiec Angelą Merkel był kryzys migracyjny.

Polska premier podkreśliła na wspólnej konferencji prasowej, że dla Polski stały mechanizm rozlokowania migrantów nie jest w tej chwili do zaakceptowania.

Zaznaczyła też, że zaproponowała Merkel wspólne podjęcie „polsko-niemieckiego projektu humanitarnego”.

Wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Konrad Szymański ocenił, że od początku kryzysu migracyjnego „wszyscy nauczyli się, że nie ma łatwych rozwiązań w tej sprawie”. Dodał, że Polskie stanowisko jest takie, by każdy kraj zaoferował pomoc zgodnie ze swoimi możliwościami.

Polska, w przeciwieństwie do wielu krajów Europy Zachodniej, nie ma doświadczeń z przyjmowaniem migracji z Bliskiego Wschodu, w związku z czym trudno jej zaofiarować tego typu wkład. Ma natomiast głęboką determinację i również doświadczenie, jeżeli chodzi o ochronę granicy zewnętrznej. Rozwijamy nasze możliwości, zdolności zaangażowania humanitarnego poza granicami i tego będzie więcej. Mamy wolę, żeby w tych obszarach robić więcej. Jeżeli zgodzimy się co do tego, że kraje mogą w różny sposób ponosić odpowiedzialność europejską za tę sprawę, to będziemy bliżej rozwiązania, które możemy uznać za paneuropejskie. I takie rozwiązanie bardzo by nam odpowiadało. Pewnie to wymaga czasu, żeby pogodzić się z tym, że nasze kraje są różne, jeżeli chodzi o te wszystkie aspekty polityki, które są potrzebne. To był krok do przodu – powiedział Konrad Szymański.

W ocenie ministra Konrada Szymańskiego ważne jest, że doszło do wizyty premier w Berlinie, ponieważ stosunki polsko-niemieckie są kluczowe, także z punktu widzenia unijnego.

„Naprawa i rewitalizacja projektu europejskiego nie jest możliwa bez dobrego porozumienia polsko-niemieckiego, uznania własnych racji” – ocenił wiceszef MSZ.

RIRM

drukuj