fot. Ewa Sądej / Nasz Dziennik

Szef MSWiA rozmawiał z szefem ukraińskiego MSW; tematem ochrona granicy z Białorusią

Ministrowie spraw wewnętrznych Polski i Ukrainy, Mariusz Kamiński i Denys Monastyrski, wymienili się w poniedziałek informacjami na temat wzmocnienia ochrony granicy z Białorusią i omówili wspólne działania oraz plany jej zabezpieczenia – poinformowało polskie MSWiA.

To kolejna rozmowa telefoniczna Kamińskiego i Monastyrskiego w tym miesiącu. Poprzednia odbyła się dwa tygodnie temu, 12 listopada.

Resort spraw wewnętrznych i administracji poinformował w poniedziałek, że ministrowie rozmowę poświęcili wymianie informacji na temat działań władz Białorusi związanych ze sztucznie wykreowanym przez reżim Alaksandra Łukaszenki kryzysem migracyjnym.

„Ministrowie wymienili się informacjami na temat wzmocnienia ochrony granicy z Białorusią, oceny zagrożeń na poszczególnych jej odcinkach oraz aktualnej sytuacji migracyjnej. Omówili również wspólne działania oraz plany zabezpieczenia granicy” – podało MSWiA.

Obie strony, jak zrelacjonował resort, podkreśliły, że nasza wspólna polsko-ukraińska granica jest stale monitorowana.

„Zapowiedziano również przyspieszenie prac dotyczących podpisania umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Gabinetem Ministrów Ukrainy o współpracy służb policyjnych, granicznych i celnych” – przekazano w komunikacie MSWiA.

Szef MSWiA o sytuacji na polsko-białoruskiej granicy w ostatnim czasie rozmawiał telefonicznie ze swoimi odpowiednikami m.in. w Wielkiej Brytanii, w Słowenii czy w Austrii, a także z unijną komisarz ds. wewnętrznych Ylvą Johansson. Rozmówcy Kamińskiego wyrażali solidarność w obliczu kryzysu i zapewniali o wsparciu. 18 listopada do Warszawy na spotkanie z polskim ministrem przyjechał szef niemieckiego MSW Horst Seehofer, który również solidaryzował się z Polską i dziękował za działania na granicy.

Na granicach UE i Białorusi trwa kryzys, od czasu, gdy na wiosnę gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy białoruskiej z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie podkreślają, że to efekt celowych działań reżimu Łukaszenki, który instrumentalnie wykorzystuje migrantów, w odpowiedzi na sankcje.

PAP

drukuj