Szef MON spotkał się z żołnierzami 25. Brygady Kawalerii Powietrznej

Za to, że są wzorem do naśladowania dla młodych ludzi podziękował podczas czwartkowego spotkania żołnierzom 25. Brygady Kawalerii Powietrznej minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Szef MON podkreślił, że Brygada jest jedną z najlepszych jednostek Wojska Polskiego.

Podczas swojego pobytu w Nowym Glinniku, gdzie stacjonuje Brygada, szef MON m.in. obserwował pokaz dynamiczny żołnierzy i prezentację sprzętu, obejrzał też wyposażenie jednostki oraz ćwiczenia kawalerzystów. Minister spotkał się również z młodzieżą z klas mundurowych.

Szef MON powiedział, że 25. Brygadę Kawalerii Powietrznej cechuje wysoki poziom i profesjonalizm.

– Jej żołnierze biorą wielokrotnie udział w ćwiczeniach z wojskami sojuszniczymi. To jest świetne wojsko, bardzo się cieszę, że mamy tak dobre jednostki jak ta – stwierdził Mariusz Błaszczak.

Oceniając pokaz jaki w czwartek zaprezentowali żołnierze 25 BKPow. szef MON podkreślił, iż widać, iż wojsko polskie jest profesjonalne. Przypomniał, że przed przyjazdem do Nowego Glinnika był na Łotwie, gdzie spotkał się z żołnierzami polskimi, którzy pełnią tam służbę.

– Doceniam wojska sojusznicze. Na Łotwie są żołnierze z ośmiu państw, ale powiem wprost: nasi żołnierze prezentowali się najlepiej – zaznaczył minister Obrony Narodowej.

Szef resortu z szacunkiem odniósł się też do żołnierzy weteranów. Jak powiedział, ci ludzie ryzykowali swoim zdrowiem i życiem poza granicami Polski. Zaakcentował, iż bardzo się cieszy, że są oni nadal aktywni, a ich działania budują dla nich szacunek.

Podczas pobytu w jednostce szef MON wraz z żołnierzami kibicował polskim piłkarzom w meczu z Japonią. Jeszcze przed spotkaniem minister przyznał, że jest rozczarowany – podobnie jak pozostali polscy kibice – postawą piłkarzy na Mistrzostwach Świata w Rosji. Dodał jednak, że liczy, iż w czwartkowy mecz polska drużyna wygra i będzie widać jej zaangażowanie i ofiarność.

Po meczu, który Polska wygrała 1:0, Mariusz Błaszczak nie krył zadowolenia. Zwracając się do kibiców powiedział, że jest nadzieja na przyszłość. Pochwalił młodych zawodników, m.in. Rafała Kurzawę i Jana Bednarka. Według szefa MON widać było wolę walki, waleczność i z tego przede wszystkim należy się cieszyć.

Mecz oglądał też koszykarz NBA Marcin Gortat. Mariusz Błaszczak podziękował sportowcowi za jego postawę wobec służby wojskowej, za wsparcie w tych przedsięwzięciach, które z jednej strony popularyzują sport, a z drugiej pokazują przywiązanie do barw narodowych, patriotyzm i miłość do ojczyzny oraz zaangażowanie w sprawy dotyczące naszego bezpieczeństwa. Bardzo ważne jest – mówił szef MON – że tak wybitni sportowcy są z nami. Podziękował także za zaangażowanie żołnierzom zawodowym, którzy są sportowcami.

Z kolei Marcin Gortat podziękował ministrowi m.in. za to, że mógł być w Afganistanie i Kuwejcie. Dodał, że jest gotowy pojechać do Kosowa i spędzić z polskimi żołnierzami jak najwięcej czasu. Żołnierzom zawodnik NBA podziękował z kolei, za to, co robią, za to, „że są gotowi pomagać w czasie kataklizmów, że są zawsze w takim miejscu”. Po spotkaniu koszykarz rozdawał autografy i pozował do zdjęć.

Spotkaniu z żołnierzami i ich rodzinami towarzyszył piknik. Można było pograć w „piłkarzyki” i porzucać piłką do kosza. Przygotowano też mini boisko do gry w piłkę nożną. Na głodnych czekała żołnierska grochówka oraz potrawy z grilla.

25. BKP im. księcia Józefa Poniatowskiego stacjonuje w Tomaszowie Mazowieckim, Nowym Glinniku i Leźnicy Wielkiej. Brygada liczy ok. 3,5 tys. żołnierzy i jest związkiem taktycznym przeznaczonym do prowadzenia działań powietrzno-szturmowych i desantowo-szturmowych. Zdolna jest do współpracy bojowej ze wszystkimi rodzajami wojsk. Żołnierze 25. BKP byli m.in. na zmianach misji irackiej i afgańskiej. W strukturze brygady jest jedyna w siłach zbrojnych Powietrzna Jednostka Ewakuacji Medycznej.

PAP/ RIRM

drukuj