fot. PAP/Marcin Obara

Szef BOR przedstawi informacje dot. wypadku prezydenta

Szef Biura Ochrony Rządu płk. Andrzej Pawlikowski przedstawi dziś informacje dotyczące incydentu z udziałem prezydenckiej limuzyny.

W dokumencie ma być obalona teza o zamachu, ale nie wykluczone, że w BOR może dojść do dyscyplinarek, bo limuzyna jeździła na starych oponach.

Ekspertyza wylicza cztery główne powody incydentu m.in. taki, że prezydent w warunkach zimowych na trasie powinien jechać autem z napędem 4×4. Inną wątpliwością jest wiek opon prezydenckiej limuzyny.

Poseł Edward Siarka z sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych podkreśla, że to zdarzenie na pewno nie powinno mieć miejsca. Jak dodaje, trzeba je dokładnie wyjaśnić.

Mam nadzieję, że teraz umieszczenie tego samochodu w laboratorium da odpowiedź dlaczego ta opona wybuchła. Mnie jednak bardziej zastanawia, co się stało, że ten samochód tak się zachował, bo przecież wszyscy zgodnie mówią, że nawet, jeżeli dochodzi do wybuchu opony w tym samochodzie, to konstrukcja tej opony pozwala jechać dalej. Ten samochód nie powinien więc polecieć bokiem. Pojawiały się też takie opinie, że może na coś ten samochód najechał, może na krawężnik. To też należy wykluczyć dlatego, że jest to prawa opona, a samochód poruszał się lewym pasem, więc jedynie możliwą sytuacją jest to, że rzeczywiście na drodze było coś takiego, co mogłoby uszkodzić tę oponę, bo mówiło się o dwóch kolizjach, które były tam wcześniej – mówi poseł Edward Siarka.

Do wypadku samochodu prezydenta doszło w miniony piątek; wystrzeliła opona, auto wpadło w poślizg i utknęło na poboczu autostrady A4 pod Opolem. Prezydentowi i osobom mu towarzyszącym nic się nie stało.

RIRM

drukuj