Szczyt w Brukseli w cieniu doniesień o podsłuchach

W Brukseli zakończył się dwudniowy szczyt UE. Pomimo dyskusji o sytuacji na wchodzie Wschodzie i nielegalnej imigracji szczyt zakończył się w cieniu doniesień o podsłuchach. Chodzi o kolejne informacje o podsłuchiwaniu Europejczyków przez Amerykanów.

W reakcji na te doniesienia Francja i Niemcy zdecydowały, że rozpoczną dwustronne rozmowy z Amerykanami. Do końca roku mają ustalić wspólne zasady współpracy wywiadowczej. Chęć współpracy zgłosiły się również Belgia i Włochy. Premier Donald Tusk powiedział, że Polska nie jest na razie zainteresowana nową formą współpracy wywiadowczej ze Stanami Zjednoczonymi. Europoseł Tomasz Poręba, powiedział, że dziwi taka deklaracja premiera, a jednocześnie wskazuje kierunek polityki obecnego rządu.

– Niezwykle rozczarowująca jest deklaracja premiera Donalda Tuska. Korzystając z okazji Donald Tusk zapowiedział, że nie jest zainteresowany nowymi formami współpracy z wywiadem amerykańskim. Stawiam więc pytanie: z kim w tym obszarze chce współpracować premier? Z Rosją? Na pewno dobrze układa się współpraca rządu Donalda Tuska i Platformy z Rosją. Potwierdza to śledztwo smoleńskie, czy wysyłanie komisji wyborczej na szkolenie do Rosji. Mamy więc zmianę w polityce zagranicznej rządu Donalda Tuska. (..) Jest ona nakierowana na Moskwę, a nie na Stany Zjednoczone – powiedział europoseł Tomasz Poręba.

Wbrew wcześniejszym oczekiwaniom unijni liderzy nie zdecydowali się na przyspieszenie reformy unijnych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych. Przesunęli termin wprowadzenia zmian z przyszłego roku na 2015 rok.

Z kolei nie zmieniło się stanowisko ws. Ukrainy. Ukraina ma szanse na podpisanie w listopadzie umowy stowarzyszeniowej z UE, ale musi spełnić wszystkie warunki i rozwiązać problem uwięzionej byłej premier Julii Tymoszenko.

– Jeżeli chodzi o kwestę Ukrainy okazało się, że wbrew temu, co mówili przywódcy europejscy i pan Sikorski ze strony Ukrainy nie ma tak naprawdę realnych działań na rzecz podpisania stowarzyszenia z UE. Dzisiejsza wypowiedź pani minister sprawiedliwości Ukrainy nie pozostawia złudzeń – Julia Tymoszenko nie zostanie wypuszczona  z więzienia. To oznacza, że ta umowa oddala się w czasie, być może tak naprawdę nigdy nie zostanie podpisana – powiedział europoseł Tomasz Poręba.

Podczas debaty o Partnerstwie Wschodnim europejscy przywódcy potwierdzili także unijną gotowość do parafowania umów stowarzyszeniowych z Mołdawią i Gruzją na szczycie w Wilnie.

RIRM

 

drukuj