fot. PAP/EPA

Szczegóły spotkania przywódców USA i Korei Północnej

Znane są nowe szczegóły dotyczące spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem. Do spotkania dojdzie 12 czerwca w Singapurze o godz. 9.00 czasu lokalnego. Aktywnie przygotowujemy się do tego szczytu – podkreśliła Sarah Sanders, rzecznik Białego Domu.

Sarah Sanders dodała, że w rozmowach z Pjongjangiem poczyniono znaczące postępy.

– Nasza polityka się nie zmieniła – jak powiedział prezydent. Sankcje są i to bardzo potężne, ale nie byłoby ich, gdyby Korea Północna zakończyła działalność nuklearną – mówiła rzecznik Białego Domu.

Donald Trump stara się też ostudzić rozbudzone przez niego samego oczekiwania związane ze szczytem w Singapurze. Kilkakrotnie podkreślał w rozmowie z dziennikarzami, że spotkanie będzie zaledwie początkiem procesu.  Warunkiem zawarcia porozumienia jest denuklearyzacja reżimu, na co Kim – jak podkreślił prezydent USA – „jest zdecydowany”.

Jeśli dojdzie do porozumienia, nad przestrzeganiem umowy będzie czuwał atomowy strażnik Organizacji Narodów Zjednoczonych.

– Międzynarodowa Agencja Atomowa jest jedyną organizacją międzynarodową, która ma doświadczenie i zdolność do monitorowania oraz weryfikacji działań związanych z energią jądrową – wskazał Yukiya Amano, dyrektor Międzynarodowej Agencji Atomowej.

Tymczasem trwają spekulacje, kto pokryje koszty pobytu Kim Dzong Una w Singapurze podczas szczytu z Donaldem Trumpem. Według jednej z agencji prasowych przywódca Korei Płn. nie zamierza zapłacić za pobyt swojej delegacji na wyspie. W sobotę minister obrony Singapuru powiedział, że władze tego miasta-państwa pokryją część kosztów pobytu delegacji z Pjongjangu. Spotkanie takich przywódców w Singapurze to dla tego miasta ogromna szansa i reklama.

– Singapur jest ekonomicznym centrum Azji Wschodniej. Słynie z jednego z najbardziej ruchliwych portów na świecie. Teraz ma szansę odgrywać podobną rolę jako centrum dyplomatyczne sięgające początków lat 90., kiedy Singapur gościł delegacje z Chin i Tajwanu. Myślę, że Singapur wie, iż dużo ​​leży w jego interesie – akcentował Malcolm Cook z Yusof Ishak Institute w Singapurze.

Gotowość dorzucenia się do kosztów pobytu północnokoreańskiej delegacji w Singapurze wyraziła także Międzynarodowa Kampania na rzecz Zniesienia Broni Atomowej, która w ubiegłym roku otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla i milion dolarów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj