fot. Ewa Sądej / Nasz Dziennik

Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej staje się coraz bardziej napięta

Straż Graniczna podała nowe informacje dotyczące sytuacji na granicy z Białorusią. W miniony weekend funkcjonariusze udaremnili próbę przejścia przez granicę ponad 2 tys. osobom.

Od 2 września w pasie przygranicznym z Białorusią trwa stan wyjątkowy. Od sierpnia Straż Graniczna udaremniła ponad 16 tys. prób nielegalnego sforsowania granicy. W miniony weekend padł kolejny rekord.

– W sobotę mieliśmy rekord, jeżeli chodzi o próby nielegalnego przekroczenia granicy, bo było ich aż ponad 700. Przez 3 dni było prawie 2 000 prób nielegalnego przekroczenia granicy – mówiła rzecznik Straży Granicznej ppor. Anna Michalska.

Rekordy odnotowano także w przypadku zatrzymań osób, które pomagały w nielegalnym przekroczeniu granicy. Dodatkowo w weekend 2 duże grupy cudzoziemców próbowały siłowo przekroczyć granicę polsko-białoruską.

– Są to zdarzenia niezwykle ciężkie dla funkcjonariuszy SG, żołnierzy Wojska Polskiego, ponieważ wygląda to tak, że na patrol funkcjonariuszy, żołnierzy naciera grupa 90 lub 130 osób, forsując zapory techniczne i próbując siłowo przedostać się do Polski – powiedziała ppor. Anna Michalska.

Dzięki szybkiej reakcji udało się zapobiec próbom. Pokazały one, że na granicy potrzebne jest zwiększenie liczby patroli. Minister spraw wewnętrznych i administracji, Mariusz Kamiński, poinformował, że trwają rozmowy odnośnie budowania profesjonalnej i stałej zapory na granicy.

– Teraz trwają prace związane z przygotowaniem specyfikacji technicznej oraz oszacowaniem kosztów takiej inwestycji. Będzie to połączenie trudnej do pokonania bariery fizycznej z najnowocześniejszymi elektronicznymi systemami zabezpieczenia granicy, między innymi perymetrią – podsumował Mariusz Kamiński dla Polska Times.

Szef MSWiA poinformował, że rozwiązania będą zaczerpnięte również z innych krajów, które borykają się z nielegalną migracją.

TV Trwam News

drukuj