Syryjscy rebelianci tracą Aleppo

Syryjscy rebelianci walczący z reżimem Baszara el-Asada tracą Aleppo. Jest to wynik intensywnych nalotów rosyjskich sił, które odcięły opozycję od kluczowej drogi zaopatrzenia prowadzącej od tureckiej granicy. Działania rosyjskiego lotnictwa krytykuje szef NATO Jens Stoltenberg.

Aleppo to największy i najbardziej znaczący ośrodek miejski w Syrii. Utrata, przynajmniej częściowa tego miasta, będzie oznaczała potencjalnie decydujący cios dla trwającej prawie pięć lat rebelii przeciwko rządom prezydenta Baszara el-Asada. Jednak ostatnia bitwa o Aleppo może spowodować nowy kryzys humanitarny. Istnieje ryzyko, że w otoczonym mieście setki tysięcy ludzi zostanie zupełnie odciętych od świata i nie otrzyma pomocy humanitarnej. Jens Stoltenberg – szef ONZ krytykuje intensywne naloty Rosji.

– Intensywne naloty rosyjskie, skierowane głównie w syryjską opozycję, podkopują wysiłki na rzecz znalezienia politycznego rozwiązania konfliktu. Ponadto zwiększona rosyjska aktywność powietrzna w Syrii jest również przyczyną wzrostu napięć i naruszenia tureckiej przestrzeni powietrznej – powiedział Jens Stoltenberg.

Aleppo, które znajduje się ok. 50 km na południe od tureckiej granicy. Jest podzielone na strefy kontrolowane przez siły rządowe i opozycyjne. Od czasu wzmożenia rosyjskich nalotów syryjska armia wraz z oddziałami bojowników szyickich rozpoczęła ofensywę, której celem jest południowa część miasta i jej wschodnia część, nad którą kontrolę sprawują dżihadyści z Państwa Islamskiego.


TV Trwam News

drukuj