fot. flickr.com

Syryjczycy wracają z Turcji do domu

Wykorzystując tymczasowe otwarcie granicy z Turcją prawie sto dziesięć tysięcy uchodźców syryjskich wróciło do swojej ojczyzny na zakończenie ramadanu. Wielu zamierza zostać w Syrii na stałe.

Turcja zamknęła swoją granicę z Syrią dwa lata temu. W 2016 roku kontrola granic została wzmocniona po umowie z Unią Europejską. W zamian za zatrzymanie fali migracyjnej Turcja otrzymała ogromne środki finansowe z Unii Europejskiej m.in. na utrzymanie uchodźców.

W Turcji przebywa obecnie ok. 3 mln syryjskich uchodźców. W obozach dla uciekinierów urodziło się ponad 170 tys. syryjskich dzieci.

Turcja zdecydowała teraz o tymczasowym otwarciu granicy, by Syryjczycy mogli wrócić do ojczyzny na zakończenie ramadanu.  Część Syryjczyków wraca na stałe. Tureckie władze informują, że do 22 czerwca więcej niż 10 proc. przekraczających granicę oddało swoje tymczasowe dokumenty pozwalające na pobyt w Turcji.

– Ich domy są na obszarach, które zostały wyzwolone i nie ma tam już zagrożenia, dlatego mogą zostać. Jestem z Aleppo. Tam sytuacja nie jest jasna. Ciągle nie mogę tam pojechać – mówi jeden z uchodźców.

Wojna domowa w Syrii wybuchła w marcu 2011 roku.  Według agencji AFP, w wyniku trwającego już sześć lat konfliktu zbrojnego śmierć poniosło ponad 320 tys. osób.  11 mln Syryjczyków, czyli połowa ludności, zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj