(fot. PAP/EPA)

Syria nie podpisała konwencji o zakazie broni chemicznej

Syria jest jednym z niewielu krajów, które nie podpisały konwencji o zakazie broni chemicznej ONZ, która weszła w życie w 1997 r. Zachód jest przekonany, że reżim syryjski posiada niezadeklarowane zapasy tej broni, m.in. sarinu i gazu musztardowego.

Syryjska opozycja oskarża siły reżimu prezydenta Baszara el-Asada o użycie broni chemicznej koło Damaszku i zabicie w tym ataku nawet 1300 ludzi. Według agencji Reutera mógł to być atak chemiczny z największą liczbą ofiar od lat 80. XX wieku. Po drugiej wojnie światowej udokumentowano na świecie kilka tragicznych w skutkach przypadków użycia broni chemicznej. Podczas wojny wietnamskiej (1957-1975) Amerykanie używali osławionego defoliantu Agent Orange

Skutki użycia tej silnie toksycznej substancji niszczącej rośliny Wietnamczycy odczuwają do dziś; powoduje ona u ludzi zniekształcenia, niedorozwój oraz różnego rodzaju upośledzenia i nowotwory. Wojska USA stosowały także gazy łzawiące i duszące, które wtłaczali do tuneli wykorzystywanych przez wietnamskich partyzantów. W 1987 roku w wojnie iracko-irańskiej iracki dyktator Saddam Husajn nakazał zrzucenie na Teheran bomb z mieszanką sarinu i iperytu. W 1988 roku armia iracka ponownie użyła gazów bojowych – sarinu, tabunu i gazu musztardowego – dokonując masakry Kurdów w Halabdży na północy Iraku.

Był to odwet za kolejny bunt irackich Kurdów przeciwko arabizacji ich terenów. Zginęło wtedy ok. 5 tysięcy ludzi. Po obaleniu Saddama Husajna, za wydanie rozkazu ataku został skazany na śmierć jego kuzyn, Ali Hasan al-Madżid zwany Chemicznym Alim; wyrok wykonano w styczniu 2010 roku. Z kolei 9 kwietnia 1989 roku wojska radzieckie użyły w Tbilisi gazu paraliżującego przeciwko uczestnikom pokojowej demonstracji niepodległościowej Gruzinów.

Większość z 19 ofiar śmiertelnych udusiła się gazem. Ostatni potwierdzony przypadek użycia broni chemicznej to zamach z użyciem sarinu, dokonany w tokijskim metrze przez sektę Aum Shinrikyo (Najwyższa Prawda) 20 marca 1995 roku. Zginęło wtedy 12 osób, a kilka tysięcy doznało obrażeń. Zamach w tokijskim metrze był najbardziej szokującym aktem terroryzmu miejskiego w historii Japonii. Rada Bezpieczeństwa ONZ, która w środę zebrała się na pilnym posiedzeniu, domaga się wyjaśnienia zarzutów dotyczących użycia broni chemicznej w Syrii.

Jednak – z powodu sprzeciwu Rosji i Chin, wspierających Baszara el-Asada – nie zapadła decyzja o powierzeniu tego śledztwa ekipie ekspertów ONZ, którzy są obecnie w Syrii, by zweryfikować doniesienia o wcześniejszym użyciu broni chemicznej w trzech innych miejscach. W czwartek opozycjoniści syryjscy informowali o nalotach sił reżimowych w rejonie, w którym poprzedniego dnia miało dojść do ataku z użyciem broni chemicznej.

PAP

drukuj