Syria: Co najmniej ośmioro cywilów zginęło w ostrzale sił rządowych na ostatnią enklawę rebeliantów

Co najmniej ośmioro cywilów zginęło dziś w wyniku ostrzału artyleryjskiego, dokonanego z terytorium kontrolowanego przez syryjskie władze, na ostatnią enklawę rebeliantów w prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii. Większość ofiar to dzieci – powiadomiły służby ratownicze.

Do ostrzału doszło w Iblinie w prowincji Idlib. Pociski trafiły w dom administratora lokalnego ośrodka zdrowia Subhiego al-Asiego; we śnie zginął on, jego żona i troje dzieci. Inny pocisk trafił w dom wolontariusza Syryjskiej Obrony Cywilnej, zabijając jego dwoje dzieci; mężczyzna i jego żona zostali ranni. W pobliskiej wiosce zginęło jedno dziecko, a cztery osoby z tej samej rodziny zostały ranne.

O ostrzale i ofiarach śmiertelnych poinformowało również Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, monitorująca sytuację w Syrii organizacja z siedzibą w Londynie.

Mimo zawartego w ub.r. rozejmu w ostatnich tygodniach doszło do wzrostu przemocy między siłami rządowymi a rebeliantami na obrzeżach prowincji Idlib – ostatniej twierdzy rebeliantów.

Rozejm został wynegocjowany między Turcją, która wspiera syryjską opozycję, a Rosją, główną stronniczką syryjskiego rządu. Wówczas wstrzymał on miażdżącą, wspieraną przez siły rosyjskie, ofensywę z ziemi i z powietrza, mającą na celu odbicie regionu, w którym mieszkają prawie 4 mln ludzi, w większości przesiedleńcy. Mieszkańcy enklawy są uzależnieni od pomocy humanitarnej sprowadzanej zza granicy z Turcją. Region zdominowany jest przez ugrupowania zbrojne. Dominuje wśród nich Hajat Tahrir asz-Szam, dawna syryjska filia Al-Kaidy.

 

PAP

drukuj