(fot. PAP)

Święto Kawalerii nie dla weteranów

8 i 9 września odbędą się obchody święta Kawalerii w Warszawie. Podczas obchodów zabraknie tych, którzy tę kawalerię tworzyli. Organizatorzy pamiętali o licznych konkursach oraz bardzo medialnym święcie rodzinnym. Na boczny tor zeszło prawdziwe świadectwo polskiego patriotyzmu.

Już przed rokiem doszło do skandalu. Weterani tworzący polską kawalerię nie otrzymali zaproszenia na obchody swojego święta. W tym roku takowe zostały przysłane, lecz na oddalony sektor C.

Jak mówi córka weteranów wojennych, Barbara Butler-Błasińska – Instruktorka Szkolenia Sanitarnego Szarych Szeregów z Centrum Instruktorskiego Wychowania Fizycznego im. Marszałka Piłsudskiego, nie pomogło nawet wystosowanie pisma do dowódcy garnizonu oraz prezydenta Polski, Bronisława Komorowskiego.

– Dobrze jest przypomnieć o kawalerii, pokazać rozmaite konkursy. Jednocześnie trzeba pamiętać o tych podstawowych wartościach etosu rycerskiego, które składały się na formację osobową kawalerzysty i o ludziach którzy te wzorce realizowali na polu bitwy i w życiu. Tego właśnie na święcie kawaleryjskim zabrakło. Nie pamięta się o ludziach, którzy walczyli. Tak było w roku ubiegłym. Napisaliśmy list do dowódcy garnizonu, do prezydenta bo patronował temu świętu – powiedziała Barbara Butler – Błasińska.

Irena Błasińska pseudonim „Rena”, weteranka wojenna, to jedna z ostatnich absolwentek przedwojennego Centralnego Instytutu Wychowania w Warszawie. Pełniła między innymi funkcję łączniczki batalionu Zośka. Jej mąż, Jan Błasiński był żołnierzem Wojska Polskiego. Uczestniczył w  kampanii wrześniowej. Został odznaczony krzyżem Virtuti Militari.

– Matka jest absolwentką Instytutu Wychowania Fizycznego w Warszawie. W czasie okupacji była łączniczką Polskiej Organizacji Narodowo Syndykalistycznej, która została zdekonspirowana. Jest łączniczką i sanitariuszką bez szkolenia sanitarnego Szarych Szeregów Harcerskich, łączniczką batalionu „Zośka” w Powstaniu Warszawskim. Odkomenderowana na Powiśle, gdzie założyła szpital Dobra 53. Ojciec walczył w 25. Pułku Ułanów Wielkopolskich, był Oficerem Służby Stałej. Przeszedł cały szlak bojowy aż do słynnej bitwy pod Krasnobrodem – dodaje Barbara Butler – Błasińska.

 

 

RIRM

drukuj